W różnych miejscach Krakowa pojawiły się nietypowe kamery. Nie służą one jednak nagrywaniu przechodniów czy kierowców pod kątem naruszania przepisów. Urządzenia prowadzą całodobowe pomiary hałasu oraz natężenia ruchu drogowego. Powód? Urząd miasta chce stworzyć strategiczną mapę hałasu.
Na kamerach jest widoczne logo wykonawcy pomiarów, informacja o celu rejestracji oraz całodobowy numer telefonu. Za badania odpowiada konsorcjum firm KFB Technologies sp. z o.o. oraz BAASA Acoustics sp. j. Wszystkie pomiary wykonuje akredytowane laboratorium.
Kraków obstawiony kamerami. Magistrat wyjaśnia
"W wybranych miejscach montowane są urządzenia rejestrujące obraz. Ich zadaniem jest wyłącznie zliczanie przejeżdżających pojazdów i określanie ich struktury, czyli m.in. liczby poszczególnych rodzajów pojazdów. Zebrane dane zostaną wykorzystane do analiz związanych z ruchem drogowym i poziomem hałasu" – przekazał magistrat, cytowany przez "Gazetę Krakowską".
Urzędnicy podkreślają, że monitoring nie służy kontroli ruchu drogowego, identyfikacji kierowców ani wykrywaniu wykroczeń.
Kolejne dymisje w urzędzie miasta w Krakowie
W urzędzie miasta w Krakowie trwa porządowanie struktur przez nowego prezydenta Łukasza Gibałę. Włodarz odwołał we wtorek pięcioro pełnomocników, którzy pracowali za kadencji Aleksandra Miszalskiego.
Z funkcji odwołani zostali: Paweł Ścigalski, pełnomocnik ds. klimatu i jakości powietrza, Paweł Szczepanik, pełnomocnik ds. kultury, Ewelina Pytel, pełnomocnik ds. polityki równościowej, Marta Wodyńska, pełnomocnik ds. polityki senioralnej oraz Bogna Halska-Pionka, pełnomocnik ds. współpracy ze środowiskiem naukowo-akademickim.
28 października prezydent Gibała odwołał Jarosława Tabora ze stanowiska dyrektora Zarządu Dróg Miasta Krakowa. Jego obowiązki przejął dotychczasowy zastępca Piotr Trzepak. Tabor pozostał pracownikiem ZDMK.
Czytaj też:
Rewolucja w Krakowie. Gibała zlikwidował sześć departamentów
