"Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu" – napisał Tusk w serwisie X.
Strzały na rynku w Krakowie. Są zabici i ranni
Pięć osób zginęło, a kilkanaście zostało rannych w wyniku ataku na Rynku Głównym w Krakowie, gdzie padły strzały – poinformowała straż pożarna.
Małopolska policja przekazała, że sprawcą, którego zatrzymano, jest mężczyzna strzelający do przypadkowych osób z samochodu. Napastnik prawdopodobnie użył broni maszynowej. Został postrzelony przez policję w trakcie ucieczki.
W pobliżu Kościoła Mariackiego pojawiło się kilka karetek pogotowia i radiowozów. Na rynku wylądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Komunikat urzędu miasta
O zdarzeniu poinformował także krakowski magistrat. "Na Rynku Głównym oddano strzały. Na miejscu są już służby ratunkowe. Policja prowadzi też akcję na ul. Dietla. Czekamy na oficjalne potwierdzenie skali zdarzenia, w tym informacji o liczbie osób poszkodowanych" – przekazał urząd miasta w mediach społecznościowych.
Na razie nie podano szczegółów dotyczących okoliczności strzelaniny ani tożsamości ofiar.
Czytaj też:
Ambasador USA: W tej mrocznej godzinie Ameryka stoi u boku Polski
