Jak podał "Super Express", informacje o braku związków 24-latka ze środowiskami skrajnie prawicowymi zostały potwierdzone przez kilka niezależnych źródeł. Gazeta zaznaczyła jednak, że brak przynależności do takich organizacji nie oznacza automatycznie wykluczenia radykalnych poglądów.
Wcześniej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński informował, że pierwsze ustalenia wskazują, iż sprawca działał sam. Ocenił również, że mężczyzna miał bardzo radykalne poglądy i był zafascynowany ideologiami skrajnie prawicowymi. Słowa szefa MSWiA powtórzyły następnie największe media i agencje prasowe na świecie, w tym Reuters, Associated Press i AFP.
Zamachowiec bez związków z prawicą. Błaszczak żąda wyjaśnień od Kierwińskiego
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zażądał od Kierwińskiego wyjaśnień. Poinformował o tym we wpisie zamieszczonym na platformie X.
"Dlaczego minister spraw wewnętrznych, zaledwie kilka godzin po tragedii w Krakowie, publicznie sugerował związki zamachowca z prawicą? Na jakiej podstawie Kierwiński formułował swoje sugestie? Jakimi dowodami dysponował? Czy była to informacja służb, czy polityczna insynuacja?" – napisał Błaszczak.
Sześć ofiar śmiertelnych ataku w Krakowie
Do ataku na krakowskim rynku doszło w sobotę (7 listopada). Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Wśród poszkodowanych są dwaj policjanci, którzy interweniowali podczas zamachu. W niedzielę obydwaj zostali wybudzeni ze śpiączki.
Prokuratura prowadzi śledztwo obejmujące zarówno wydarzenia w Krakowie, jak i zabójstwo trzech osób w Ostrowcu Świętokrzyskim – to rodzice i siostra Michała O.
Według dotychczasowych ustaleń 24-latek posiadał pozwolenie na broń. W jego mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie znaleziono ciała trzech członków jego najbliższej rodziny, zabezpieczono siedem sztuk broni.
Zamachowiec wjechał ciemnym subaru na krakowski rynek i otworzył ogień do przypadkowych osób.
Wszystkie konta Michała O. w mediach społecznościowych zostały już usunięte, co według części komentatorów potwierdza, że mężczyzna nie był powiązany z prawicą.
Czytaj też:
Apele o odwołanie Marszu Niepodległości. "Nie mają wyobraźni"
