Były premier Węgier Viktor Orban wyraził kondolencje i życzył rannym powrotu do zdrowia. Polityk zapewnił o swojej solidarności z mieszkańcami Polski. "Moje myśli i modlitwy są z mieszkańcami Polski po haniebnym ataku terrorystycznym w samym sercu Krakowa" – napisał Viktor Orban.
Były premier Węgier podkreślił także rolę funkcjonariuszy, którzy podczas wymiany ognia z napastnikiem doprowadzili do jego zatrzymania. W swoim wpisie wspomniał również o rodzinach osób, które zginęły, oraz o rannych.
"Modlimy się za rodziny ofiar, życzymy poszkodowanym szybkiego i pełnego powrotu do zdrowia oraz oddajemy hołd bohaterskim funkcjonariuszom policji, którzy z odwagą powstrzymali napastnika i zapobiegli dalszemu rozlewowi krwi" – dodał Orban.
Atak w Krakowie
Do ataku na Rynku Głównym w Krakowie doszło w sobotę. Napastnik strzelał z auta do przypadkowych ludzi. Zabił sześć osób, a 16 osób odniosło rany. Po ataku na płycie Rynku jechał ulicą Grodzką i na skrzyżowaniu ulic Dietla i Stradomskiej zderzył się z innym samochodem i opuścił auto. Wówczas sprawca został postrzelony i zatrzymany.
Bohaterstwem wykazali się dwaj policjanci, którzy dysponując bronią krótką z bliskiej odległości weszli w wymianę ognia z napastnikiem mającym kamizelkę kuloodporną i wyposażonym w karabin maszynowy AR-15. Policjanci zostali ranni. Zamachowiec również przebywa w szpitalu w stanie krytycznym.
Małopolska policja poinformowała, że pierwszy patrol rozpoczął działania 23 sekundy po otrzymaniu zgłoszenia. Do wymiany ognia z napastnikiem doszło po około trzech minutach.
Michał O. zamordował swoją rodzinę
Wieczorem w domu mężczyzny w Ostrowcu Świętokrzyskim służby ujawniły trzy ciała – jego rodziców i siostrę. Napastnik to 24-letni Michał O. Pracował jako tokarz. Nie był wcześniej karany.
Na niedzielę i poniedziałek prezydent Karol Nawrocki ogłosił żałobę narodową. W Krakowie ogłoszono żałobę miejską do 11 listopada. Prezydent i premier Donald Tusk podziękowali policjantom, strażakom i ratownikom medycznym za interwencję.
Czytaj też:
Dobre wieści z Krakowa. Ranni policjanci wybudzeni ze śpiączki Czytaj też:
Jest interpelacja po słowach Kierwińskiego. "Wzywam Pana do natychmiastowej dymisji"
