"Faktycznie nie zmienia się wiele". Niemiecka prasa komentuje decyzję Sejmu

"Faktycznie nie zmienia się wiele". Niemiecka prasa komentuje decyzję Sejmu

Dodano: 16
Prezes PiS Jarosław Kaczyński, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak
Prezes PiS Jarosław Kaczyński, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Niemiecka prasa poddaje w wątpliwość intencje polskiego rządu w sprawie reformy Sądu Najwyższego i likwidacji Izby Dyscyplinarnej.

W czwartek Sejm przyjął nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Za głosowało 231 posłów, przeciw było 208, 13 wstrzymało się od głosu. Nowela ustawy o Sądzie Najwyższym, przygotowana w oparciu przede wszystkim o propozycję Kancelarii Prezydenta, zakłada likwidację Izby Dyscyplinarnej i powołanie w to miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Likwidacji ID domaga się KE. To warunek konieczny do tego, aby uruchomione zostały środki z Krajowego Planu Odbudowy.

Niemcy: To zmiana etykietki

Prasa w Niemczech komentuje decyzję Sejmu i ocenia, że przyjęta nowelizacja faktycznie nie zmienia reguł funkcjonowania systemu dyscyplinowania sędziów, ale jest jedynie wybiegiem mającym skłonić Komisję Europejską do odblokowania środków z unijnego Funduszu Odbudowy.

"Obóz rządowy w Polsce nie zmienił swego problematycznego stosunku do wymiaru sprawiedliwości, dlatego Komisja Europejska powinna dokładnie śledzić przebieg procesu legislacyjnego, zanim przekaże Polsce pieniądze" – stwierdził Nikolas Busse w sobotnim wydaniu "Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Autor stwierdza, że dzięki decyzji polskich posłów, Komisja Europejska będzie mogła poczynić pierwsze kroki do uruchomienia środków dla Polski. Busse dodaje jednak, że polskie ustępstwo wynika prawdopodobnie "bardziej ze zmienionych geopolitycznych warunków niż z zasadniczej zmiany polityki rządu w Warszawie".

Z kolei "Sueddeutsche Zeitung" stwierdza, ze likwidacja Izby Dyscyplinarnej wygląda na "prawdziwą rewolucję" i zastanawia się "czy pieniądze zwyciężyły?".

"Z punktu widzenia opozycji, która krytykuje reformę jako całkowicie niewystarczającą, sprawa nie jest załatwiona” – piszą autorzy. "SZ” zwraca uwagę na krytyczną postawę Parlamentu Europejskiego. Europoseł Zielonych Daniel Freund ostrzega Komisję przed "pozornymi reformami”.

"To co na pierwszy rzut oka wydaje się sensacją – Polska likwiduje Izbę Dyscyplinarną SN – przy bliższym przyjrzeniu się, okazuje się zwykłą zmianą etykietek” – ocenia tymczasem Gabriele Lesser z "Tageszeitung" i dodaje: "Formalnie ustawa spełnia żądanie UE likwidacji Izby Dyscyplinarnej. Faktycznie nie zmienia się wiele, ponieważ powstaje nowa Izba Odpowiedzialności Zawodowej".

Czytaj też:
Środki z KPO. Szydło: Opozycja zrobiła dużo, by utrudnić proces przyznawania tych pieniędzy
Czytaj też:
Romanowski: Byliśmy świadkami festiwalu kłamstw, manipulacji i pogardy

Źródło: Deutsche Welle
 16
Czytaj także