W TVN24 poinformował, że ma przygotowane "alternatywne kroki". – Na razie chcę mieć nadzieję, że prezydent oraz Kancelaria Prezydenta umożliwią mi złożenie ślubowania w tradycyjnej formie. Na to czekam i na to liczę – powiedział Maciej Berek w "Faktach po Faktach" w TVN24. Dodał, że jeśli do tego nie dojdzie, ma przygotowane inne rozwiązania. – Mam przygotowane alternatywne kroki – powiedział.
Berek: Złożę ślubowanie
Berek nie podał szczegółów dotyczących zapowiadanych działań. – To jest sytuacja, która jest dla mnie mało zręczna, żebym z pewnością deklarował, co będę za chwilę robił. Natomiast ja mogę odpowiedzieć z całą odpowiedzialnością: złożę ślubowanie, bo mam taki obowiązek – stwierdził. – Doprowadzę do tego, że to ślubowanie będzie złożone. Będzie dostarczone prezydentowi w taki sposób, w jaki prezydent zechce w tym procesie uczestniczyć – dodał.
Berek powiedział również, że nie może pozostawać w "niebycie". – Nie ma czegoś takiego, że Sejm dokonuje wyboru sędziego TK, a prezydent poprzez odmowę odbioru ślubowania, czego prawo nie przewiduje, odraczanie w nieskończoność tej procedury ślubowania de facto unieważnia wybór sędziów przez Sejm. Prezydent nie ma takiego uprawnienia – powiedział.
Pismo do Karola Nawrockiego
W poniedziałek Berek poinformował, że zwrócił się do prezydenta o wyznaczenie terminu złożenia ślubowania. „Zwracam się więc z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu umożliwienia mi złożenia ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego” – napisał.
W piśmie wskazał, że złożenie ślubowania jest obowiązkiem osoby wybranej na sędziego TK. Powołał się również na ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z nią odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska, a stosunek służbowy sędziego TK nawiązuje się po złożeniu ślubowania.
Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września.
Czytaj też:
Berek napisał do Nawrockiego. Prawnik komentuje: Wyrzucił do kosza "ślubowanie" w Sejmie
