PiS ogłosił triumf, gdyż jego kandydat Michał Drewnicki zdobył 17,5 proc. Słyszeliśmy nawet o daleko idących szacunkach i doważaniach sondażowych, jakie podobno trafiły na Nowogrodzką w związku z tym rezultatem. Otóż partia uważa się za niedoszacowaną i z kalkulacji po Krakowie wychodzi podobno, że PO ma teraz 34, a PiS – 32 proc. poparcia. Uwielbiamy taką matematykę. Znamy ją z dzieciństwa. Jak babcia dawała nam dwa serniczki, a dziadek – dwie szarlotki, to wołaliśmy: „O rety! Aż siedem ciastek!”.
Ludziska się ekscytują wyborami w Krakowie (no dobra – niektóre), a tu za parę tygodni inne święto demokracji. 25 października odbędzie się referendum w sprawie odwołania prezydenta i rady miasta Częstochowa. Prezydent Częstochowy Krzysztof M. jest czerwony, ale to nie wyczerpuje jego zalet. Ma także zarzuty korupcyjne i zakaz sprawowania funkcji. Częstochowa, dodajmy, to największe polskie miasto rządzone przez prezydenta z Nowej Lewicy.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
