Podejrzany pojawił się w trakcie działań policji i zaczął strzelać, co ważne, z broni posiadanej nielegalnie. Młody funkcjonariusz został trafiony w głowę i mimo szybkiej akcji ratunkowej zmarł następnego dnia w szpitalu. Sprawca został ujęty. Szacunek dla zabitego na służbie policjanta nie powoduje jednak, że nie należy stawiać pytań o przebieg akcji czy o poziom jego wyszkolenia. Tymczasem tak właśnie chciałaby rzecz zamknąć policja.
PRZEWAGA PRZESTĘPCY
Śmierć sierżanta Sieronia skomentował na X Marcin Możdżonek, prezes Polskiego Związku Łowieckiego i zarazem polityk Nowej Nadziei, partii Sławomira Mentzena, stanowiącej jeden z członów Konfederacji. Wytknął policji, że wysyłanie na akcję niedoszkolonych funkcjonariuszy kończy się tragedią, a dzieje się tak, jako że formacja ma problemy kadrowe.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
