KOMUCHOŻERCA Normalne państwo polskie powinno prowadzić rejestry antypolonizmu pojawiającego się od dawna nie tylko w świecie, lecz także wewnątrz kraju.
Antypolonizm widać przecież w różnych dziedzinach: w polityce, nauce, propagandzie, kulturze i sztuce… Może trzeba to robić oddolnie i udostępniać w przestrzeni publicznej dopóty, dopóki jeszcze można? Przykładów różnej miary i wagi mamy aż nadto. Oto jeden z nich.
W 1996 r. ukazała się w Polsce publikacja niejakiego dr. Tobiasza Cytrona pt. „Dzieje zbrojnego powstania w Getcie Białostockim”.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
