ĆWIERKOT Prezydent Nawrocki poleciał na Filipiny. Po części oficjalnej spotkał się na ringu z absolutną legendą boksu, jedynym człowiekiem na świecie, który zdobył mistrzostwo świata w ośmiu (!) kategoriach wagowych, z 48-letnim Mannym Pacquiao. Stop.
Mistrz trzymał naszemu prezydentowi tarcze i był zaskoczony umiejętnościami Karola Nawrockiego. Stop. Rewelacyjna promocja Polski i polskiego prezydenta nie mogła się spodobać różnym takim. Stop. Tomasz Trela z Lewicy napisał na portalu X: „To jest jednak kompromitacja, wstyd i dziadostwo. Prezydent Polski leci z oficjalną wizytą do Republiki Filipin i chętnie dałby komuś w mordę. Boże, widzisz i nie grzmisz!” Stop.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
