Z INNEJ PERSPEKTYWY Chyba jednak sporo ludzi w Polsce stuka się w głowę i zadaje sobie pytanie: Czy to wszystko jest normalne?
Czy normalne jest, by marszałek Sejmu, a więc druga osoba w państwie, opowiadał na wiecu z ogromnym przejęciem, jak i gdzie defekował, używając do tego bardziej dosadnych określeń? Czy normalne jest, by człowiek kulturalny krępował się, cytując przedstawicieli władzy? O wybitnych artystach słowa, którzy używają tych i jeszcze dosadniejszych określeń, już lepiej nie mówić.
Felieton zostanie opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
