Nie milkną echa środowego "ślubowania" Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk złożył przysięgę w Sejmie, w obecności marszałka Włodzimierza Czarzastego. W uroczystości nie uczestniczył prezydent Karol Nawrocki.
Berek podkreślał, że kieruje przysięgę do głowy państwa, mimo jej nieobecności. Inaczej skuteczność takiego rozwiązania ocenia Pałac Prezydencki. Do sprawy odniosła się w środę po południu Agnieszka Jędrzak, minister w Kancelarii Prezydenta RP. Na platformie X opublikowała obszerny wpis, w którym zakwestionowała zarówno sposób złożenia "ślubowania", jak i prawidłowość wyboru Berka.
"Na pewno byśmy to zauważyli"
Jędrzak rozpoczęła wpis od przypomnienia, że w czasie sejmowej uroczystości Karol Nawrocki wykonywał obowiązki związane z wizytą prezydenta Czarnogóry Jakova Milatovicia. "Prezydent Karol nawrocki był od rana w Pałacu, przyjmując Parę Prezydencką z Czarnogóry. Ja także tam byłam. Nikt podobny do Ministra Berka ślubowania nie składał. Na pewno byśmy to zauważyli" – napisała.
Następnie przedstawicielka prezydenta jednoznacznie odrzuciła możliwość uznania Berka za sędziego Trybunału Konstytucyjnego. "Pan Prezydent przyjmuje ślubowanie od prawidłowo wybranych sędziów TK, a Minister Berek takowym nie jest. Pan Prezydent nie może przyjąć ślubowania sędziowskiego od kogoś, kto nie jest sędzią" – przekonywała.
W dalszej części wpisu prezydencka minister porównała sprawę do ślubowania wojskowego oraz małżeńskiego. "Minister Berek, podobnie jak każdy inny obywatel, może składać dowolne ślubowania w dowolnych miejscach i przed dowolnym gronem – ale tylko niektóre z tych aktów wywołają skutki prawne. Żołnierz składa ślubowanie na sztandar wojskowy. Małżonkowie ślubują sobie nawzajem. Usuńmy jednak z tych równań sztandar i jednego z małżonków, a ich wynik przestanie się zgadzać" – stwierdziła Jędrzak. Jak podkreśla, identyczna zasada powinna obowiązywać w przypadku sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
"Sędzia TK ślubuje natomiast wobec Prezydenta RP. W przypadku Ministra Berka mamy w równaniu same błędy, od wadliwego wyboru po brak ślubowania wobec Prezydenta. W jaki sposób lewa strona równania ma się równać prawej? W jaki sposób Minister Berek chce otrzymać wynik polegający na przystąpieniu do orzekania w TK?" – pytała.
Czytaj też:
Wielkie emocje w TK. Dwa zawiadomienia do prokuratury Czytaj też:
Nawrocki reaguje na sytuację w TK. Prezydent odwołał zagraniczna wizytę
