Prof. Piotrowski: Berek nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego

Prof. Piotrowski: Berek nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego

Dodano: 
Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista
Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista Źródło: Wikimedia Commons
Maciej Berek pozostaje sędzią elektem Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ nie złożył ślubowania w obecności prezydenta – ocenił konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski. Jego zdaniem uroczystość zorganizowana w Sejmie nie wywołała skutków prawnych przewidzianych w ustawie. Piotrowski zakwestionował również sposób weryfikacji kwalifikacji Berka przez Sejm.

Były minister w rządzie Donalda Tuska Maciej Berek, wybrany we wrześniu przez Sejm na sędziego TK, złożył w środę (14 października) "ślubowanie" w obecności marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i notariusza.

Prezydent Karol Nawrocki nie uczestniczył w uroczystości. Berek przekazał następnie do Kancelarii Prezydenta dokument potwierdzający złożenie ślubowania.

Maciej Berek składa ślubowanie w Sejmie

Czy Berek jest sędzią TK? Konstytucjonalista tłumaczy

– Nie jest sędzią, jest sędzią elektem, to znaczy został wybrany przez Sejm, ale ślubowania wobec prezydenta nie złożył – powiedział w Radiu Wnet prof. Ryszard Piotrowski, pytany o status Berka. Podkreślił, że należy odróżnić wybór sędziego przez Sejm od złożenia ślubowania, które – zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK – powinno odbyć się wobec prezydenta.

Konstytucjonalista powołał się również na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 18 grudnia 2025 r., dotyczący kryzysu wokół obsady TK w 2015 r. Wskazał, że w uzasadnieniu orzeczenia znalazło się stwierdzenie, iż trzej prawidłowo wybrani wówczas sędziowie, którzy nie złożyli ślubowania wobec prezydenta, nie mogli objąć stanowisk.

Piotrowski zakwestionował także sposób sprawdzenia, czy Berek spełnia ustawowe wymagania zawodowe stawiane kandydatom do Trybunału. Wątpliwości dotyczą m.in. dokumentowania odpowiedniego stażu pracy w zawodzie radcy prawnego. Zdaniem profesora Sejm powinien zweryfikować spełnienie kryteriów, a nie poprzestawać na oświadczeniu kandydata.

Ekspert negatywnie ocenił również przeprowadzenie ślubowania w Sejmie. Jego zdaniem marszałek Sejmu nie ma uprawnień do zastępowania prezydenta przy tej czynności, a spór kompetencyjny dotyczący procedury pozostaje nierozstrzygnięty.

Prof. Piotrowski: Zamach stanu? Oszczędzajmy wielkie słowa

Pytany, czy sytuację należy określać mianem "zamachu stanu", Piotrowski zaapelował o powściągliwość. – Poczekajmy, oszczędzajmy wielkie słowa, one mogą się jeszcze przydać – powiedział.

Odmienne stanowisko prezentują członkowie rządu, którzy powołują się m.in. na opinię Komisji Weneckiej. Dopuszcza ona w wyjątkowych okolicznościach rozwiązanie zastępcze, gdy głowa państwa odmawia przyjęcia przyrzeczenia lub zwleka z tą czynnością.

Nawrocki: Nie wiem, przed kim ślubował Berek, ale na pewno nie przed prezydentem

Prezydent Karol Nawrocki zakwestionował skuteczność ślubowania Macieja Berka. Z kolei prezes TK Bogdan Święczkowski poinformował, że Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania stanowiska prezydenta w sprawie uroczystości lub rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego.

W kwietniu br. prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego dotyczącego ślubowania sędziów. Była to reakcja Nawrockiego na ślubowanie sędziów w Sali Kolumnowej Sejmu bez udziału prezydenta.

– Nie wiem, przed kim przysięgał pan minister Berek, ale z całą pewnością nie przed prezydentem RP, a jeśli nie dokonał tej formalności, to z całą pewnością nie jest sędzią TK – oświadczył Nawrocki, pytany o status Berka. Dodał, że Trybunał będzie działał nadal w takim składzie, w jakim konstytucyjnie funkcjonuje.

Czytaj też:
"Chodzi o usunięcie prezydenta i zarządzanie dekretami Czarzastego"
Czytaj też:
"Nie było szarpaniny ze Święczkowskim". Berek ujawnia kulisy rozmowy w cztery oczy

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Radio Wnet / DoRzeczy.pl
Czytaj także