Ten pogłębiający się podział charakteryzuje się jednocześnie tym, że coraz więcej kobiet głosuje na lewicę, a mężczyzn na prawicę. Związane jest to z tym, że rzeczywiście prawica ideowo staje się coraz bardziej „męska”, a lewica – „żeńska”.
Zacznijmy od lewicy. Lewica w sposób oczywisty zakwestionowała cały dotychczasowy porządek polityczny, który funkcjonował na Zachodzie, związany mocno i z chrześcijaństwem, i z patriarchalizmem. Ta ostatnia kwestia budzi w Polsce sporo emocji, gdyż uważa się, że u nas patriarchalizmu nie było, co po części, jeśli się porówna Polskę z krajami zachodnimi, rzeczywiście jest prawdą. Niemniej jednak nie jest tak, że go w ogóle nie było, bo zasadniczo przez ostatnie wieki patriarchalizm dominował wszędzie na świecie, od Chin po państwa Ameryki Łacińskiej. Naczelnym postulatem lewicy jest prawo każdego człowieka do decydowania o sobie. Skierowane jest ono przeciwko tradycyjnym koncepcjom, zgodnie z którymi zasadniczo ludzie o sobie nie decydują, tylko podlegają czyjejś władzy.
