Czy „Fort Trump” na pewno nas wzmocni?
  • Łukasz WarzechaAutor:Łukasz Warzecha

Czy „Fort Trump” na pewno nas wzmocni?

Dodano: 
Żołnierze Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych przechodzą po pokładzie okrętu marynarki wojennej USA USS Gridley
Żołnierze Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych przechodzą po pokładzie okrętu marynarki wojennej USA USS Gridley Źródło: PAP/EPA / BIENVENIDO VELASCO
Polacy chcą poczucia stabilności. Ogromny oddech ulgi dałoby zapewne zakończenie lub przynajmniej zamrożenie wojny rosyjsko-ukraińskiej, na to się jednak nie zanosi. Dlatego instalacja stałej amerykańskiej bazy w Polsce jest uznawana za substytut takiego faktu.

W w sondażu dla Wirtualnej Polski 88,6 proc. respondentów opowiedziało się za powstaniem stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce. Może się to wydawać zaskakujące, wziąwszy pod uwagę, że niespełna 12 proc. osób, które się pod tym projektem nie podpisują, to wyraźnie mniej niż zsumowane elektoraty obu Konfederacji, w których najwięcej jest sceptyków bliskiego wiązania się z USA. Ba, akceptacja dla tego pomysłu jednoczy najwyraźniej wyborców proamerykańskiego do przesady PiS oraz wyborców Koalicji Obywatelskiej, których stosunek do obecnej amerykańskiej administracji jest, najdelikatniej mówiąc, sceptyczny.

Skąd zatem taka jednomyślność? Ogromna część Polaków jest bardzo znużona nie tyle nawet wojną na Ukrainie – choć nieustanne wałkowanie kolejnych nalotów czy szczegółów z frontu przez prorządowe media bywa trudne do strawienia – ile bardziej ogólnym poczuciem zagrożenia i niepewności. Na możliwości wzmacniania tych sentymentów żeruje władza, starając się czerpać z tego potrójną korzyść. Po pierwsze – wiadomości o potencjalnym zagrożeniu maskują olbrzymie problemy wewnątrz kraju. Po drugie – mogą spowodować efekt flagi, szczególnie cenny przed wyborami.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także