Krakowskie wycinanki
  • Piotr SemkaAutor:Piotr Semka

Krakowskie wycinanki

Dodano: 
Łukasz Gibała, Monika Piątkowska. Wieczór wyborczy w Krakowie
Łukasz Gibała, Monika Piątkowska. Wieczór wyborczy w Krakowie Źródło: PAP / Łukasz Gągulski / Art Service
Kraków to ewidentny symbol zmierzchu Koalicji 13 grudnia i najważniejszy test siły politycznych ugrupowań. Rok przed wyborami nie ma jeszcze wyraźnej wizji, czym prawica chce w miejsce Tuska Polaków zachwycić.

Wśród reakcji na wyniki boju o prezydenturę Krakowa wiele dziś prób deprecjonowania samego znaczenia tej rozgrywki. Słyszymy, że „wyniki wyborów samorządowych rzadko kiedy przekładają się na rozgrywkę ogólnopolską” lub że „efekty rywalizacji w dużej metropolii nijak się mają do walki o cały kraj”. Nagle zaroiło się od takich ultymatywnych opinii. Trudno nie odnieść wrażenia, że jest to swoista forma odreagowywania bardzo poważnej porażki Tuska pod Wawelem.

Pojedynek krakowski był najważniejszym testem siły politycznych ugrupowań jesienią równo 12 miesięcy przed najbliższymi wyborami do Sejmu. Jakie wnioski z tego spektaklu wyciągnąć można dla obecnej sytuacji samego Donalda Tuska, Koalicji 13 grudnia, lewicy i wreszcie prawej strony sceny politycznej.

Tusk coraz częściej chybia

Decyzja o wyznaczeniu Moniki Piątkowskiej na kandydatkę KO i PSL zapadła w Warszawie i można z dużą dozą pewności orzec, że podjął ją sam wielki Donald, być może z jakąś niewielką konsultacją Władysława Kosiniaka-Kamysza. Powtarza się schemat całkowitego już jedynowładztwa w podejmowaniu najważniejszych decyzji w KO.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także