Ryszard Gromadzki: Czy wprowadzenie cenzury w Internecie jest właściwą reakcją na falę brutalnej przemocy, która w ostatnich dniach dotknęła polskie szkoły? Gdzie szukać przyczyn tragedii, które rozegrały się w dwóch szkołach na Mazowszu?
Barbara Nowak: Cenzura nie jest żadnym rozwiązaniem na brak odpowiedniego wychowania, wartości i tego wszystkiego, co naprawdę powoduje problemy u młodych ludzi. Oczywiście tych przyczyn jest wiele. Ale chciałabym zwrócić uwagę, że seria dramatycznych wydarzeń, która w ostatnim czasie rozegrała się w naszych szkołach, na Zachodzie jest codziennością. Tam dzieje się tak od dawna. Myślę, że można szukać wspólnej genezy tych wydarzeń. Zdecydowanie upatruję jej w tym, jak prowadzona jest polska szkoła, sposobie, w jaki traktowani są uczniowie i cała społeczność szkolna. Symptomy pogarszania się sytuacji w polskiej szkole były widoczne od dawna. Narzekania, że nauczyciel przestaje być autorytetem, że system wychowawczy się chwieje, były słyszalne od dawna.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
