Porwanie Piusa XIII, nowela antyglobalistyczna. Czy ktoś w przyszłości pokona ideologię postępu?
  • Paweł LisickiAutor:Paweł Lisicki

Porwanie Piusa XIII, nowela antyglobalistyczna. Czy ktoś w przyszłości pokona ideologię postępu?

Dodano: 
"Porwanie Piusa XIII. Nowela antyglobalistyczna". Nowa książka Pawła Lisickiego
"Porwanie Piusa XIII. Nowela antyglobalistyczna". Nowa książka Pawła Lisickiego Źródło: DoRzeczy
Od dawna zadaję sobie pytanie czy żyjemy w czasach nadchodzącego Antychrysta. Łatwo zauważyć, że to co w języku świeckim, socjologicznym czy politologicznym, określa się dechrystianizacją i ateizacją, Nowy Testament nazywa wielką apostazją, co ma być znakiem kresu czasów.

Z pewnością żyjemy w epoce, gdy, znowu mówiąc językiem biblijnym, „oziębła miłość wielu”. Przykro to przyznać, ale dla mnie takim znakiem odstępstwa jest rozpanoszenie się w Kościele kultu godności człowieka.

Wbrew wyraźnym słowom świętego Pawła, który przestrzegał, by nie zamieniać chwały nieskończonego Boga na chwałę skończonego człowieka i wbrew jasnemu nauczaniu Pisma – „Nawróćcie się do Mnie, by się zbawić, wszystkie krańce świata, bo Ja jestem Bogiem, i nikt inny!” (Iz 45, 22) – Kościół zachowuje się, jakby nawrócenie było zbędne a człowiek był zbawiony niezależnie od tego w kogo wierzy i w kim pokłada nadzieję. Nic dziwnego, że słysząc takie nauki świat jeszcze szybciej pogrąża się w obojętności, czego znakiem jest jawnie wroga wobec chrześcijańskich zasad polityka współczesnych państw zachodnich, na czele z Unią Europejską. Unijny aborcjonizm, klimatyzm, migracjonizm i genderyzm muszą doprowadzić do wyrugowania resztek cywilizacji łacińskiej.

Jak to pokazać i opisać? Tym razem postanowiłem to zrobić za pośrednictwem noweli. „Porwanie Piusa XIII”, bo taki nosi tytuł, opowiada o cudownej interwencji w historię. Widząc narastającą wielką apostazję Bóg objawia się nowo wybranemu papieżowi, który postanawia przywrócić w Kościele Tradycję i ogłasza powszechną pokutę. Czy taka kontrrewolucja, stanowczy, reakcyjny akt odrzucenia globalistycznej ideologii może się jeszcze udać? Papież Pius, bo takie imię nosi bohater mojej noweli, musi zmierzyć się ze wszystkimi potęgami współczesnego świata – z tchórzliwymi politykami, z propagandowymi mediami, z przedstawicielami wielkiej finansjery, z wyznawcami ducha Asyżu i wszelkiej maści dialogistami, a także, a może przede wszystkim, z otaczającymi go kardynałami. Staram się pokazać na czym polega dokonana już infiltracja kościelnej hierarchii i jakie muszą być jej konsekwencje w przyszłości. Czy Piusowi XIII uda się zmienić bieg dziejów? Kto wygra w tym starciu? Dla Czytelników „Do Rzeczy” wybrałem obszerny fragment noweli. Rzecz dzieje się w 2033 roku.

XXX

„Trudno opisać wstrząs jaki wywołało pierwsze papieskie przemówienie i krążące niemal od razu po nim plotki. Kardynałowie nigdy czegoś podobnego nie słyszeli. Ghislieri de Castro był jednym z nich. Nie zdradzał skłonności do mistycznych uniesień. Był jednym z wielu sprawdzonych biurokratów, zarządców chrześcijańskiej masy upadłościowej. Co to znaczy widzenie? Kto mu się objawił? Chrystus z krzyża? Matka Boża? Niemożliwe. Równie dobrze mogliby w Rzymie wylądować Marsjanie. Ba, nawet pojawienie się przybyszów spoza naszej galaktyki nie wywołałoby takiego szoku. Ledwo Pius skończył swoje pierwsze wystąpienie wśród kardynałów zapanowało przerażenie. Dopiero teraz dotarło do nich jakiego potwora uwolnili. Trzej główni dotychczasowi kandydaci natychmiast zawarli porozumienie. Zgodzili się, że popełnili błąd.

Już stojąc za nim w loggii czuli, że ściągnęli na siebie nieszczęście. Wtedy nie dotarła do nich jeszcze wiadomość o widzeniu i jego treści. Gryźli wargi, przestępowali z nogi na nogę, kręcili głowami i zastanawiali się jak mogli się tak bardzo pomylić. Ghislieri de Castro grał do tej pory w grę. Mówił to co mówić trzeba i milczał, gdy jest czas do tego. Zawsze wiernie powtarzał najważniejsze frazy Kościoła Nowego Adwentu. Usta miał pełne zachwytów nad godnością człowieka, wolnością religii, postępem.

Źródło: DoRzeczy.pl
Księgarnia Do RzeczyKsiążki Pawła Lisickiego
można kupić w Księgarni Do RzeczyZapraszamy
Czytaj także