Koalicja rządząca obroniła ministra finansów przed wotum nieufności. Za odrzuceniem wniosku o odwołanie Andrzeja Domańskiego zagłosowało 234 posłów, przeciwko było 204. Niejako w odpowiedzi na działania opozycji premier Donald Tusk zapowiedział złożenie wniosku o powołanie Domańskiego na stanowisko wicepremiera. Jego zatwierdzenie należy do prezydenta.
Co powinien zrobić Nawrocki?
Czy Karol Nawrocki zgodzi się na zmiany w rządzie? Prezydent nie ukrywa, że jest bardzo sceptyczny wobec kandydatury Domańskiego, biorąc pod uwagę stan finansów państwa. Podobnego zdania jest Prawo i Sprawiedliwość, choć jak przyznaje poseł tej partii Przemysław Czanek, prezydent nie ma możliwości zablokowania nominacji.
– Wniosek premiera jest wnioskiem, który zgodnie z Konstytucją trafia do Kancelarii Prezydenta i pan prezydent wykonuje takie wnioski. W związku z tym decyzje personalne są decyzjami premiera i tutaj nie ma wątpliwości – wskazał były minister.
Czarnek sprecyzował, że konstytucja w art. 154 i 155 jednoznacznie wskazuje na sposób powoływania Rady Ministrów. Dodał, że w tej kwestii "pałeczka jest w ręku premiera".
– To on decyduje o tym, kto jest ministrem, kto nie jest ministrem u niego w rządzie i w jakiej randze ten minister występuje. Tak jest wedle Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – powiedział.
Poseł PiS nie ma jednak wątpliwości, że Domański nie zasłużył na stanowisko wicepremiera. Ostro ocenił, że wniosek premiera to "obraza dla Polaków".
– To, że pan premier w nagrodę za największy deficyt budżetowy, w nagrodę za ogromny dług państwa polskiego [...] chce najgorszego w dziejach ministra finansów awansować do wicepremiera, to już nawet nie jest żart, to jest obraza dla Polaków
Czytaj też:
"Widzę strach na pani twarzy". Ostre starcie Czarnka z Kolendą-Zaleską Czytaj też:
Sikorski uderza w Czarnka. "Sam taki inteligentny czy kpi z suwerena?"
