PODSŁUCHANE No, opowiadaj, Bogdan.
Co tu opowiadać, Jarku? Stanąłem w drzwiach, spojrzałem w dół, a tam Berek.
Ale popchnąłeś go w końcu?
No skąd. Tylko brzuch tak wypiąłem, o. Więc może tym brzuchem go tak przesunąłem lekko.
A on?
Drgawek jakichś dostał, chyba z nerwów. O, tak mu prawa powieka chodziła. A potem zemdlał.
Ale jak? Sam z siebie?
Prawie. Ja tylko odchrząknąłem. No, może jeszcze chuchnąłem na niego, o tak…
Dziękuję, nie musisz demonstrować.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
