MOJA PÓŁKA W Zaduszki żywym i zmarłym, i wszystkiemu, co kochali, blisko do siebie” – powiada Piotr Szewc w tytułowym opowiadaniu pochodzącym z jego najnowszej książki.
A są nią „Zaduszki” właśnie. W oficjalnych komunikatach słyszymy często: „Dzień Zaduszny”. Brzmi to tak, „jakby poświęconą pamięci o zmarłych frazę ktoś odczytał z kartki z kalendarza, do której emocje raczej nie mają dostępu.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
