Ślubowanie kreuje sędziego TK

Ślubowanie kreuje sędziego TK

Dodano: 
Maciej Berek składa ślubowanie w Sejmie
Maciej Berek składa ślubowanie w Sejmie Źródło: PAP / Marcin Obara
Ślubowanie wobec prezydenta jest prawnie ważniejsze niż wybór sędziego TK przez Sejm. Kłamstwem jest też twierdzenie, że ten wybór to konstytucyjna kompetencja Sejmu

Tak, wiem, rzucam się na coś, co propaganda medialna wtłacza nam do głowy jako oczywiste. Uderzam w kreowaną dziś na potrzeby rządzących logikę systemu.

A tak, uderzam, bo to fałszywa logika. Wmawia się nam, że w konstytucji znajduje się przepis tworzący kompetencje dla Sejmu do wyboru sędziów TK. I przytacza się w tym kontekście art. 194 tego aktu.

To jednak bzdura. Mit, który ma pomóc w twierdzeniu, że ślubowanie wobec prezydenta jest nic nieznaczącym epizodem. Najważniejszy jest wybór przeprowadzony przez Sejm. I ta procedura zamyka dyskusję, bo przecież wybór oparty jest na konstytucji. A prezydentowi od tego wara. Skoro o jego uczestnictwie w wyborze sędziów TK konstytucja nic nie mówi, to prezydent ma po prostu obowiązek odebrać rzekomo ceremonialne ślubowanie.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także