• Joanna BojańczykAutor:Joanna Bojańczyk

Chiny od spodu

Dodano: 
Szanghaj
Szanghaj Źródło: Unsplash / Denys Nevozhai
NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU Do Szanghaju przyjechałem wiosną 2013 r. i od razu nająłem pokoik wydzielony ścianką działową w mieszkaniu na parterze przy ulicy Qinzhou Północnej.

Mieszkanie było ciemne i wilgotne, ale zaoszczędziłem pieniądze, wynajmując je bezpośrednio od właściciela. Poza mną mieszkały tam jeszcze dwie rodziny, łazienka i korytarz były wspólne, kuchni w ogóle nie było. Mój pokój był najtańszy i najmniejszy, miał około pięciu metrów kwadratowych”.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także