Czarnek o ostatnich wydarzeniach w rządzie: Cieszę się. To jest obnażanie prawdy

Czarnek o ostatnich wydarzeniach w rządzie: Cieszę się. To jest obnażanie prawdy

Dodano: 
Przemysław Czarnek (PiS)
Przemysław Czarnek (PiS) Źródło: PAP / Adam Warżawa
Cieszę się, że pani Pełczyńska-Nałęcz po trzech latach ostatecznie zdecydowała, że coś powie. To, co powiedziała, nie jest żadną nowością – stwierdził Przemysław Czarnek.

Telewizja wPolsce24 ujawniła w niedzielę fragment rozmowy Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, w którym słychać, jak była już szefowa Polski 2050 skarży się na postawę Szymona Hołowni.

W kolejnym ujawnionym fragmencie słyszymy również wypowiedź Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz o wyborze Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

– Maćka Berka niezwykle szanuję, ale jest politykiem, który bezpośrednio z rządu poszedł do Trybunału Konstytucyjnego. Myśmy wołali, że trzeba go odpolitycznić, a tymczasem sami wprowadziliśmy polityka do Trybunału Konstytucyjnego – powiedziała Pełczyńska-Nałęcz.

Czarnek: To jest obnażanie prawdy

Pytany o opublikowane wypowiedzi byłej minister funduszy i polityki regionalnej Przemysław Czarnek stwierdził z jednej strony, że to dobrze, iż takie słowa w końcu zostały głośno wypowiedziane. Z drugiej jednak wskazał, że Pełczyńska-Nałęcz nie ujawniła żadnej sensacji.

– To, że Berek nie ma kwalifikacji do tego, żeby być sędzią Trybunału, wiedzieliśmy. Cieszę się, że minister w rządzie Tuska potwierdza, że ludzie z Polski 2050, wiedząc, że Berek nie ma kwalifikacji do tego, żeby zasiadać w Trybunale Konstytucyjnym, głosowali za jego wyborem. To jest obnażanie prawdy, którą my znaliśmy wcześniej, którą znają nasi bohaterowie z miasteczka spod Trybunału Konstytucyjnego – powiedział.

Kandydat PiS na premiera odniósł się także do innego ujawnionego fragmentu rozmowy byłej szefowej Polski 2050, w której krytykowała Szymona Hołownię za potajemne spotkania z Donaldem Tuskiem. Jego zdaniem, to co zrobił były marszałek Sejmu jest "gigantycznym majstersztykiem politycznym".

– Na znak protestu wyjdziemy z rządu, ale nie wyjdziemy z koalicji, bo? Bo chcemy, żeby nasi wspaniali fachowcy (...) zasiadali w tych odpolitycznionych spółkach skarbu państwa (...) Mam nadzieję, że to myślenie także zmieni się u Szymona Hołowni i u niektórych ludzi z Polski 2050, którzy przez ostatnie trzy lata dołożyli rękę dokładnie tak samo, idąc ramię w ramię z Tuskiem, Domańskim, Kosiniakiem-Kamyszem, Czarzastym, dołożyli rękę do psucia państwa polskiego na skalę dotąd niespotykaną – powiedział.

Czytaj też:
PiS proponuje ustawę "Tanie Ogrzewanie". Czarnek zapowiada obniżki nawet o 350 zł
Czytaj też:
"Nadchodzi najdroższa zima w historii". Czarnek proponuje rozwiązanie

Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także