W swoim podcaście Dominika Wielowieyska wróciła do wywiadu Krzysztofa Stanowskiego z Bogdanem Święczkowskim w Kanale Zero. Dziennikarka przypomniała, że nagrała na ten temat komentarz, omawiając wypowiedzi prezesa Trybunału Konstytucyjnego i sposób, w jaki szef KZ przeprowadzał ten wywiad. W nowym nagraniu stwierdziła, że "umknęła jej jedna istotna rzecz", na którą zwrócił uwagę jeden z internetowych komentatorów.
Wielowieyska kpi ze Stanowskiego. "Niech mu przygotują pytania"
– Tenże komentator wyciął fragment rozmowy Stanowskiego ze Święczkowskim, kiedy to Stanowski powiedział, że jak to się dzieje, że Święczkowski pobiera emeryturę w stanie spoczynku. Na co Święczkowski odpowiada zgodnie z prawdą – ja nie pobieram emerytury prokuratora w stanie spoczynku, pobieram tylko pensję sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Nie mam emerytury prokuratorskiej. Na co Stanowski mówi: ależ te mainstreamowe media kłamią, bo mówiły, że pan ma emeryturę – relacjonowała.
– Komentator słusznie zwrócił uwagę, że Stanowskiemu się najprawdopodobniej troszkę coś pokręciło. (…) Mainstreamowe media, w tym ja, twierdziliśmy, że Dariusz Barski, kolega i świadek na ślubie Zbigniewa Ziobry, który objął stanowisko Prokuratora Krajowego i potem został tego stanowiska pozbawiony, jest cały czas uważany przez osoby takie, jak Święczkowski i politycy PiS-u za Prokuratora Krajowego. Tymczasem sam Barski pobiera właśnie emeryturę prokuratorską, co oznacza, że zaakceptował swój status prokuratora w stanie spoczynku – opisywała Wielowieyska.
– Rzeczywiście wiele wskazuje na to, że biedny pan Krzysiu pomylił sprawę Dariusza Barskiego i pobierania przez niego prokuratorskiej emerytury ze sprawą Bogdana Święczkowskiego, który był kiedyś Prokuratorem Krajowym, przeszedł do Trybunału, a miejsce Święczkowskiego właśnie zajął ten kolega Zbigniewa Ziobry – Dariusz Barski – stwierdziła dziennikarka "Gazety Wyborczej" i radia TOK FM.
– To jeszcze tylko podbija mój apel. Niech przynajmniej ten Robert Mazurek z Grześkiem Sroczyńskim przygotują panu Krzysztofowi pytania, żeby jakoś ten wywiad się toczył bez takich wpadek, nazwijmy to bardzo delikatnie – dodała.
Czytaj też:
Kontrowersyjny program TVP. Wyniki mówią same za siebie Czytaj też:
TVP przeprasza za program Kłeczka. "Szkalowanie dobrego imienia"
