"Czuliśmy się obrzydzeni". Dziennikarka TVN murem za koleżanką z TVP

"Czuliśmy się obrzydzeni". Dziennikarka TVN murem za koleżanką z TVP

Dodano: 
Dziennikarka Joanna Kryńska na prezentacji ramówki TVN
Dziennikarka Joanna Kryńska na prezentacji ramówki TVN Źródło: PAP / Andrzej Jackowski
Joanna Kryńska z TVN24 stanęła w obronie Justyny Dobrosz-Oracz i ostro oceniła obraźliwe słowa pod jej adresem.

W połowie października, w programie "Bez trybu" emitowanym na antenie TVP Info Justyna Dobrosz-Oracz udostępniła fragment nagrania z próby przeprowadzenia rozmowy z Konradem Berkowiczem przed wejściem do Sejmu. Na pytanie dziennikarki, czy poseł był w wojsku, Berkowicz stwierdził, że "nie ma czasu" na rozmowę. Dociskany, odparł, że spieszy się na głosowania w Sejmie. – Poza tym rozmawiam z dziennikarzami, a nie z kurtyzanami – oświadczył. – Pan mnie obraża i zostanie pozwany – odpowiedziała Dobrosz-Oracz.

Teraz do sprawy wróciła Joanna Kryńska z TVN24, która nie ukrywała oburzenia i podkreśliła, że dziennikarze okazali zaatakowanej koleżance solidarność. Zwróciła też uwagę na problem hejtu i zachowanie osób, które publicznie posługują się wulgaryzmami.

Joanna Kryńska reaguje na atak na Justynę Dobrosz-Oracz

Dziennikarka TVN24, w rozmowie z serwisem Plejada.pl, podkreśliła, że reakcja jej środowiska była jednoznaczna. Jak zaznaczyła, wielu dziennikarzy stanęło po stronie Justyny Dobrosz-Oracz, a wypowiedziane pod jej adresem słowa wzbudziły w nich silne oburzenie.

"Ogromna solidarność między dziennikarzami. My, chyba wszyscy, wsparliśmy Justynę i czuliśmy się, powiem wprost, obrzydzeni tymi słowami, bo to zawsze świadczy o tym, kto te słowa wypowiada. To nie świadczy o osobie atakowanej. To w ogóle jest o czymś więcej. To jest też o hejcie, że są ludzie, którzy tak głośno, tak otwarcie wypowiadają takie wulgaryzmy" – powiedziała Kryńska.

W swojej wypowiedzi dziennikarka zwróciła uwagę nie tylko na sam atak, ale również na znaczenie reakcji osób, które sprzeciwiają się podobnym zachowaniom. Jej zdaniem solidarność może powstrzymać rozprzestrzenianie się nienawiści.

"Justyna jest bardzo silna". Dziennikarka o zachowaniu polityków

Kryńska zaznaczyła też, że reakcja na takie zachowania powinna być wyraźna.

"Front ludzi, którzy są silniejsi, mądrzejsi dobrze, że jest taki szeroki, że zatrzymuje tę fatalną lawinę. To są takie słowa, których w ogóle nie warto komentować. Młodzi ludzie pewnie powiedzieliby, że to jest słabe. Tak, to jest bardzo słabe, to jest tragiczne, to jest świadczące tylko i wyłącznie o tym, kto to powiedział" – stwierdziła.

Dziennikarka podkreśliła również, że Dobrosz-Oracz jest silną osobą, a jej pytania potrafią stawiać polityków w trudnej sytuacji. Jej zdaniem niektórzy z nich nie potrafią właściwie reagować na konfrontację z niewygodnymi tematami.

"A Justyna jest bardzo silna i pewnie wiele jej pytań to są pytania, które uderzają w tych polityków. A oni niestety nie potrafią się odnaleźć. Jest jeszcze jakaś lekcja do zrobienia przed nimi, z której teraz dostają najgorszą ocenę" – dodała Joanna Kryńska.

Czytaj też:
Zaskakujące oświadczenie muzyka. "Więcej komentarzy nie będzie"
Czytaj też:
Silne reakcje na serial Netfliksa. "Nie mogłam przestać płakać"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Plejada.pl
Czytaj także