Rząd Donalda Tuska dąży do przejęcie kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym. W piątek wieczorem policjanci weszli na teren trybunału. W związku z sytuację w Trybunale Konstytucyjnym rezydent Karol Nawrocki przerwał w piątek lot do Senegalu, by wrócić do Polski.
Według strony rządowej, Bogdan Święczkowski nie jest już prezesem TK. Jego obowiązki miała przejąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Ordo Iuris: Uderzenie w fundamenty ustroju
Instytut Ordo Iuris jednoznacznie ocenia wydarzenia pod siedzibą TK jako "bezprecedensowy zamach na konstytucyjny organ państwa i uderza w fundamenty ustroju Rzeczypospolitej". Działania policji i rządu "naruszają zasadę podziału i równowagi władz (art. 10 Konstytucji RP) i noszą znamiona siłowej ingerencji władzy wykonawczej w funkcjonowanie władzy sądowniczej".
Eksperci podkreślili, że w polskim prawie nie ma przepisów, które pozwalałyby na "zawieszenie" prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Przypomnieli również, że sędziowie, którzy przebywają w siedzibie trybunału, na czele z Korwin-Piotrowską, która sama nadała sobie funkcję pełniącego obowiązki prezesa TK, nie są sędziami trybunału, ponieważ nie złożyli ślubowania przed prezydentem.
"Przypominamy, że zgodnie z art. 128 § 1 Kodeksu karnego, kto w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 20. Działania podjęte wobec Trybunału Konstytucyjnego mogą wypełniać znamiona tego przestępstwa" – wskazuje OI.
Prawnicy domagają się wycofania funkcjonariuszy Policji z siedziby Trybunału Konstytucyjnego, ujawnienia podstawy prawnej podjętych działań oraz tożsamości osób, które wydały rozkazy, a także niezwłocznego wszczęcia przez prokuraturę postępowania w sprawie zamachu na konstytucyjny organ państwa oraz przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych.
Ordo Iuris zwróciło się także do Komisji Weneckiej, organów Unii Europejskiej, Rady Europy oraz OBWE/ODIHR o pilną reakcję na siłowy atak na sąd konstytucyjny. Jak jednak dodano, uczyniono to "bez wielkich nadziei".
"Raz jeszcze w swojej historii Polska staje w obronie wolności przed pełzającym totalitaryzmem. Instytut Ordo Iuris będzie kontynuował monitorowanie i dokumentowanie wszystkich naruszeń prawa związanych z tymi wydarzeniami, deklaruje pomoc prawną dla osób represjonowanych oraz podejmie działania przed właściwymi organami krajowymi i międzynarodowymi" – napisano.
Czytaj też:
Przejęcie TK. Korwin-Piotrowska: Wydałam zarządzenie Czytaj też:
"Prawdopodobnie zamach stanu". Polityk o sytuacji w TK
