Jaki: Oczekujemy od prezydenta twardego stanowiska

Jaki: Oczekujemy od prezydenta twardego stanowiska

Dodano: 
Patryk Jaki, europoseł PiS
Patryk Jaki, europoseł PiS Źródło: Patryk Jaki
Prezydent jest strażnikiem ustroju i to jego zdanie powinno rozstrzygać. Oczekujemy twardego stanowiska – mówi europoseł PiS Patryk Jaki.

Trwa siłowe przejmowanie Trybunału Konstytucyjnego. Do Polski wrócił prezydent Karol Nawrocki, który był już w drodze do Senegalu. Po tym, jak przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego pojawili się policjanci, minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o przekazaniu do TK pięciu wniosków o uchylenie immunitetów sędziów Trybunału – czterech dotyczących prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jednego odnoszącego się do wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Dokumenty wraz z aktami spraw liczącymi 50 tomów przekazano najstarszej stażem sędzi Trybunału Annie Korwin-Piotrowskiej, która – zdaniem Żurka – pełni obecnie obowiązki prezesa TK.

Jaki: Prezydent jest strażnikiem

– Prezydent jest strażnikiem ustroju i to jego zdanie powinno rozstrzygać. Oczekujemy twardego stanowiska, być może przyjazdu pod Trybunał Konstytucyjny. Może prezydent pomóc wejść prezesowi wejść do budynku, chociaż budynki to są rzeczy symboliczne. Te instytucje mają ciągłość, zasady funkcjonowania. Prezes i wiceprezes mają jeszcze swoje kadencje – mówił w Polsat News Patryk Jaki.

Europoseł podkreślił, że "to, co się dzieje to rzecz niespotykana. Nie widzieliśmy jeszcze, żeby za pomocą policji przejmować instytucje".

– Politycy KO mają już 50 spraw, którymi TK ma się zająć, w tym sprawy, które mają charakter zasadniczy. Chcą sprawić, żeby prawo europejskie w Polsce miało zawsze wyższe znaczenie. Chodzi im o to, żeby cofnąć wyrok ws. ETS. Obecny TK uznał, że wywala ETS do kosza, co spowoduje że będą niższe ceny prądu, a ich UE naciska – ocenił polityk.

– My za naszych rządów nie przejmowaliśmy TK przy użyciu policji. Kończyły się kadencje sędziów, wybierano kolejnych. To jest różnica. Jedna strona może oskarżać drugą, ale to nie znaczy, że prawda jest pośrodku. Gdy my doszliśmy do władzy tamta strona uznała, że za pomocą UE nie dopuści, żebyśmy mogli rządzić – wskazał Jaki.

Czytaj też:
Nawrocki wprowadzi stan wyjątkowy i wezwie wojsko? Lisicki komentuje

Źródło: Polsat News
Czytaj także