Konstytucjonalista nie ma wątpliwości, że działania rządu wobec prezesa Trybunału Konstytucyjnego są bezprawne. Prof. Piotrowski jednoznacznie stwierdził, że mamy do czynienia z zamachem stanu "nie przy pomocy sił zbrojnych, ale przy pomocy policji podległej rządowi".
– Dopóki konstytucja obowiązuje, to konstytucyjne organy państwa korzystają z ochrony, z obrony przewidzianej przez prawo – powiedział.
Piotrowski wskazał, że sędzia Anna Korwin-Piotrowska nie miała prawa wydać decyzji o "zawieszeniu" prezesa Święczkowskiego. Konstytucjonalista przypomniał, że sędzia nie złożyła ślubowania i nie jest sędzią.
– To jest uzurpacja – stwierdził i dodał, że prezes TK może stracić funkcję, jeśli przestanie pełnić urząd sędziego TK.
Rząd przejmuje TK
Trwa siłowe przejmowanie Trybunału Konstytucyjnego. Do Polski wrócił prezydent Karol Nawrocki, który był już w drodze do Senegalu. Po tym, jak przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego pojawili się policjanci, minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o przekazaniu do TK pięciu wniosków o uchylenie immunitetów sędziów Trybunału – czterech dotyczących prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jednego odnoszącego się do wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Dokumenty wraz z aktami spraw liczącymi 50 tomów przekazano najstarszej stażem sędzi Trybunału Annie Korwin-Piotrowskiej, która – zdaniem Żurka – pełni obecnie obowiązki prezesa TK.
Korwin-Piotrowska podjęła decyzję o zawieszeniu Święczkowskiego w pełnieniu funkcji prezesa TK oraz zwołaniu Zgromadzenia Ogólnego sędziów TK. Ma ono odbyć się 3 listopada 2026 roku.
– Mam nadzieję, że stawią się na to Zgromadzenie i będzie możliwe uchwalenie budżetu – powiedziała.
Czytaj też:
"Tusk - dyktator". Zagraniczni politycy komentują wydarzenia w Polsce Czytaj też:
Rosja reaguje na przejęcie TK. "Nadeszła niezręczna chwila"
