Jaka naprawdę jest Francja – i jaka jest Europa? Czy lepiej opisują je masy katolików wpatrzonych w Ojca Świętego czy masy migrantów i bandytów, które dokonują bezmyślnych zniszczeń w imię Allaha i socjalizmu?
Kiedy Leon XIV odwiedził Francję, entuzjazmowi w mediach nie było końca. Wszędzie pokazywano tłumy rozmodlonych katolików, opisywano fenomen chrztów młodzieży i dorosłych, stawiano na poważnie pytania o możliwość religijnego odrodzenia kraju, który nagle znowu był określany jako „najstarsza córa Kościoła”. Sam papież nie dał się porwać emocjonalnemu uniesieniu. Katolików we Francji nazwał po prostu „małą trzódką”, adekwatnie opisując rzeczywistość.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
