W piątek wieczorem doszło do siłowego przejęcia siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Przed budynkiem pojawiły się kordony uzbrojonych policjantów. Do gmachu nie wpuszczono prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Prawo do kierowania Trybunałem uzurpuje sobie Anna Korwin-Piotrowska, która nie złożyła nawet właściwego ślubowania wobec prezydenta.
W związku z wydarzeniami wokół TK Policyjna Solidarność skierowała list otwarty do komendanta głównego policji gen. insp. Marka Boronia. W piśmie związek zawodowy zwrócił uwagę na wątpliwości prawne dotyczące działań podejmowanych przez mundurowych oraz możliwe konsekwencje służbowe i prawne, z jakimi mogą się mierzyć funkcjonariusze wykonujący polecenia przełożonych.
Ważny apel do komendanta głównego policji
Związkowcy zaapelowali do Boronia o publiczne wystąpienie i zajęcie stanowiska "określającego, w jakim miejscu znajduje się dziś Policja wobec zaistniałej sytuacji".
W komunikacie podkreślono, że policjanci skierowani do pełnienia służby na terenie Warszawy to bardzo często młodzi funkcjonariusze, odbywający adaptację zawodową po ukończeniu kursu podstawowego, bez odpowiedniego doświadczenia w zabezpieczaniu podobnych wydarzeń.
"Ponadto docierają do nas liczne informacje od funkcjonariuszy z różnych garnizonów, dotyczące wątpliwości prawnych związanych z działaniami podejmowanymi przez Policję na terenie Trybunału Konstytucyjnego, w tym możliwej ingerencji w działalność konstytucyjnego organu państwa" – wskazali autorzy listu.
"Potwierdzeniem tych wątpliwości są informacje dotyczące odmowy wejścia na teren Trybunału Konstytucyjnego przez Parlamentarzystów RP oraz skandaliczna sytuacja z udziałem Prezydenta RP, który zmuszony był do przeciskania się przez kordon Policji, a tym samym został pozbawiony należytej ochrony ze strony Służby Ochrony Państwa. Działania te wywołały w środowisku policyjnym uzasadnione obawy co do ich zgodności z obowiązującym prawem" – czytamy.
"Obecna sytuacja w znacznym stopniu obniżyła morale wśród policjantów, co może skutkować różnymi formami wyrażania niezadowolenia przez funkcjonariuszy pozostawionych samym sobie. Próba motywowania ich do służby, wyłącznie poprzez odwoływanie się do »procedur i przepisów«, może zakończyć się podobnie jak w 2018 oraz 2021 roku, narażając państwo na znaczące obniżenie poziomu bezpieczeństwa wewnętrznego" – zaznaczono.
Czytaj też:
Bosak przestrzega policjantów. "Do 20 lat więzienia" Czytaj też:
Święczkowski zwrócił się do policjantów przed TK. Złożył deklarację
