Opiszę obrazek: mała głowa w kształcie mapy Izraela i wielki odwłok zrobiony z mapy USA. Proporcje wielkości obu państw zachowano, co dodatkowo podkreśla dysproporcję głowy w stosunku do odwłoka.
To bardzo złośliwa karykatura. W sieci jest złośliwości pełno i mnie to nie przeszkadza pod warunkiem, że ktoś złośliwie opisuje prawdę, a nie kłamie. Dygresja: stanowczo odrzucam karanie ludzi za złośliwe wyrażanie uczuć i opinii, czyli za „mowę nienawiści”. Tusk dostał w ręce paragrafy i zamierza je stosować. Będzie wsadzał za złośliwości, bo każdą złośliwość da się podciągnąć pod „mowę nienawiści”. A każdą karykaturę da się określić jako „dezinformację”, bo przecież Tusk nie ma tak długiego nosa, jak na karykaturach, które pokazują go jako Pinokia. Tusk ocenzuruje, co zechce. Wszyscy jego następcy podobnie, bo narzędzia zostały uchwalone i po wyborach wpadną w kolejne ręce.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
