"Stajesz przed sądem za zamach". Politycy odpowiedzieli Tuskowi

"Stajesz przed sądem za zamach". Politycy odpowiedzieli Tuskowi

Dodano: 
Sławomir Mentzen, Mateusz Morawiecki
Sławomir Mentzen, Mateusz Morawiecki Źródło: YouTube / Sławomir Mentzen / PAP, Maciej Kulczyński
Po siłowym zajęciu budynku Trybunału Konstytucyjnego Donald Tusk napisał, że "Karol Nawrocki wybiera siłową konfrontację". Zareagowali politycy PiS i Konfederacji.

W poniedziałek premier Donald Tusk zabrał głos po raz trzeci od momentu siłowego przejęcia budynku Trybunału Konstytucyjnego. Tym razem polityk opublikował post na platformie X. Wcześniej – w sobotę, wygłosił kilkuminutowe oświadczenie. Lider Koalicji Obywatelskiej ponownie wyraził swoje stanowisko, że za "konflikt" wokół TK w obecnej odsłonie odpowiedzialny jest prezydent Karol Nawrocki.

Tusk: Nawrocki wybiera siłową konfrontację

"Rozwiązanie konfliktu jest proste i możliwe bez zmian w Konstytucji. Prezydent uznaje legalnie wybranych przez Sejm sędziów, bo tak stanowi Konstytucja, a oni podejmują swoje obowiązki w Trybunale. Póki co, Karol Nawrocki wybiera siłową konfrontację, która może bardzo wiele Polskę kosztować. Demokratyczne państwo prawa nie może ustąpić przed przemocą, niezależnie od tego, jak potężne zewnętrzne siły wspierać będą atak PiS, Konfederacji, Brauna i Nawrockiego. I nie ustąpi" – czytamy na profilu Tuska na platformie X.

Mentzen: Nie pozwolimy wam

Na wpis lidera koalicji rządowej szybko zareagowali liczni politycy opozycji, w tym m.in. Mateusz Morawiecki, Sławomir Mentzen, Maciej Wąsik, Tobiasz Bocheński, Stanisław Tyszka czy Radosław Fogiel.

"Oczywiście, że państwo nie może ustąpić przed przemocą. Dlatego właśnie nie pozwolimy wam na siłowe przejmowanie TK!" – skomentował Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji.

Morawiecki: Podajesz się do dymisji i stajesz przed sądem

"Rozwiązanie konfliktu jest proste: podajesz się do dymisji i stajesz przed sądem za zamach na konstytucyjny organ RP" – skomentował lider Rozwoju Plus i były premier Mateusz Morawiecki.

"Wplątałeś funkcjonariuszy w polityczny zamach, nienawidzą cię"

"Polacy obronią TK, ale jeżeli poleje się polska krew odpowiedzialnym za to będziesz ty, zły człowieku. Przemoc, to wprowadzenie policji do Trybunału. Wplatałeś funkcjonariuszy w polityczny zamach. Nigdy ci tego nie wybaczą, nienawidzą cię, a w kluczowym momencie odwrócą się przeciwko tobie" – napisał Maciej Wąsik, europoseł PiS.

"Chcecie sędziów na telefon"

"Tylko Pan i Kaczyński nie chcecie resetu konstytucyjnego, bo nie chcecie niezależnego Trybunału tylko sędziów na telefon. I dla coraz większej liczby Polaków jest to oczywiste" – ocenił Stanisław Tuszka, także europoseł (Konfederacja).

"Wezwane przez was siły zewnętrzne nie dadzą rady"

"To prawda: naród w demokracji nie uznaje siły i przemocy. I żadne wezwane przez was zewnętrzne siły nie dadzą temu rady" – napisała Anita Czerwińska z PiS.

"Całe polityczne istnienie opiera na zewnętrznych siłach"

"Napisał człowiek, którego całe polityczne istnienie opiera się na zewnętrznych siłach. A taki piękny był plan Berka, taki piękny spisek w kierownictwie policji, tylko nie przewidzieliście, że prezydent nie będzie się temu bezczynnie przyglądał" – ocenił Radosław Fogiel z PiS.

"Obok demokratycznego państwa prawa Pan nawet nie stał" – dodał Tobiasz Bocheński (PiS).

Siłowe przejęcie budynku Trybunał Konstytucyjnego

W piątek 30 października w Polsce w sposób nielegalny doszło do siłowego przejęcia budynku Trybunału Konstytucyjnego. Na miejsce skierowano liczne zamaskowane i uzbrojone oddziały policji, które wkroczyły od strony Kancelarii Premiera i uniemożliwiły wejście na teren TK prezesowi i wiceprezesowi Trybunału. Tymczasem podająca się sędzię TK i pełniącą obowiązki prezesa TK sędzia Anna Korwin-Piotrowska "wydała" "zarządzenie", w którym "zawiesza" na miesiąc prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Prezes TK podkreślił, że działania Korwin-Piotrowskiej i towarzyszących jej sędziów sądów powszechnych twierdzących, że są sędziami TK, są nielegalne i wypełniają znamiona przestępstwa zamachu stanu. Podobne zdanie wyraził Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego. Mowa bowiem o osobach, które są sędziami, ale nie są sędziami TK, ponieważ nie złożyły ślubowania wobec prezydenta, czego wymagają przepisy prawa. Maciej Berek – prawa ręka premiera Tuska, nie wykazał ponadto, że spełnia wymogu ustawowe na stanowisko sędziego TK.

Czytaj też:
Siłowe przejęcie TK z poparciem KE. Publicysta: Tusk ma jedno zadanie
Czytaj też:
Kotula idzie w zaparte. "Korwin-Piotrowska wyciągnęła dłoń, by przywitać się z prezydentem"

Źródło: DoRzeczy.pl / X
Czytaj także