Piątkowe wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym zgromadziły przed siedzibą TK na al. Szucha w Warszawie nie tylko tłumy demonstrantów, ale także liderów prawicowych ugrupowań. Na proteście pojawił się m.in. prezes Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun.
– Sytuacja jest niestandardowa. Z całą pewnością próba ustanowienia relacji między najwyższymi organami władzy państwowej przy użyciu łomu, lewara, siły policyjnej wyczerpuje znamiona zamachu stanu. Oczywiście ten zamach stanu ma na razie limitowaną skalę, ale kwestia Trybunału Konstytucyjnego jest tematem kluczowym, jeśli chodzi o sprawy prawno-ustrojowe – podkreślił w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.
W sobotę eurodeputowany, wraz z posłem Włodzimierzem Skalikiem, udał się do Pałacu Prezydenckiego na konsultacje z Karolem Nawrockim. Prezydent zwołał serię spotkań z przedstawicielami środowisk parlamentarnych.
Braun: Tusk już raz przeprowadził, niestety z sukcesem, tę walkę
– Przed Trybunałem Konstytucyjnym od dłuższego czasu byli nasi ludzie, członkowie Konfederacji Korony Polskiej – podkreślił w poniedziałek na antenie wPolsce24 Grzegorz Braun. – Skorzystam z okazji, którą państwo tutaj stwarzacie, żeby zwrócić uwagę na stan zagrożenia państwa – oświadczył europoseł.
– Z całą pewnością działania władzy wyczerpują znamiona zamachu stanu. Na razie to jest jeszcze taki zamach/zamaszek, stan/stanik, stanik wojenny w wykonaniu aktualnego reżimu, ale sytuacja jest bardzo poważna – wskazał lider Konfederacji Korony Polskiej.
– Chciałem wyrazić mój niepokój o zdrowie i życie prezydenta Karola Nawrockiego. Chciałbym zwrócić uwagę, że Donald Tusk już kiedyś walczył z jednym prezydentem. I ten prezydent nie żyje – powiedział Braun.
– Z całą pewnością nie należy niczego wykluczać. Nie wypowiadam tych słów po to, żeby podgrzewać atmosferę i po to, żebyśmy się egzaltowali jakimiś domysłami, hipotezami. Ja tylko stwierdzam fakt: Donald Tusk już raz przeprowadził, niestety z sukcesem, tę walkę o to, czyje będzie na wierzchu – dodał.
Czytaj też:
"Randomowe selfie". Braun zamieścił zdjęcie z Kaczyńskim Czytaj też:
Awantura w studiu. "Czy może pan uciszyć tego prymitywa?"
