W reakcji na kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego, dotychczasowi ambasadorowie w Chinach i Rumunii: Jakub Kumoch i Paweł Soloch, złożyli w piątek rezygnacje ze swoich funkcji.
Sikorski twierdzi, że prezydent namawiał ambasadorów do rezygnacji
Radosław Sikorski, wicepremier, szef MSZ, powiedział w sobotę w TVN24, że Jakub Kumoch i Paweł Soloch, byli do tego "nakłaniani przez personel prezydenta" Karola Nawrockiego.
Szef MSZ podkreślił w poniedziałek w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie, że musi skorygować swoją wcześniejszą wypowiedź dotyczącą ambasadorów.
– W sprawie ambasadorów muszę skorygować swoją wcześniejszą wypowiedź, bo myślałem, że to personel pana prezydenta nakłaniał ambasadorów do rezygnacji ze stanowisk, do porzucenia swojej misji. Okazało się, że robił to osobiście prezydent. To nie jest rola prezydenta, zmuszanie polskich ambasadorów do rezygnacji – powiedział.
Dopytywany, skąd ma informacje na ten temat, odpowiedział, że "mamy tę wiedzę w MSZ".
Przydacz dementuje kłamstwo Sikorskiego
Do wypowiedzi szefa dyplomacji odniósł się w poniedziałek na platformie X Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.
"Ambasadorowie Kumoch i Soloch podjęli decyzję o swojej rezygnacji i podali przyczyny takiej decyzji. Jak wskazują dyplomaci, wobec łamania prawa w Polsce przez Rząd Donalda Tuska i wicepremiera Radosława Sikorskiego – nie widzieli możliwości dalszego legitymizowania swoją obecnością takiej polityki. Kto zna tych ambasadorów, wie, że decyzje podejmują samodzielnie" – napisał.
Marcin Przydacz dodał, że "insynuowanie i oskarżenia pana Sikorskiego, jakoby było to efektem nacisków, nie znajdują potwierdzenia w faktach". "Są kłamstwem" – zaznaczył.
"Nie pierwszy raz w wydaniu tego polityka. Najpewniej to wynik strachu przed odpowiedzialnością za decyzje swoje i swojego szefa. To próba odwrócenia uwagi od realnego problemu, jakim jest brutalne i siłowe przejęcie kontroli nad ważnym organem konstytucyjnym. Czyn taki zagrożony jest zgodnie z polskim kodeksem karnym do 20 lat pozbawienia wolności" – podkreślił prezydencki minister.
Kumoch również dementuje kłamstwo Sikorskiego
Jakub Kumoch również zdementował kłamstwo Radosława Sikorskiego.
"Przykro mi, że muszę to zrobić, bo liczyłem, że ta sprawa jest zakończona. Nie rozmawiałem, ani nie komunikowałem się przed podjęciem decyzji z Panem Prezydentem" – napisał na platformie X.
Czytaj też:
Kolejny polski ambasador złożył rezygnację. "Zakończy misję jeszcze w tym miesiącu" Czytaj też:
"To nie jest rola prezydenta". Sikorski: Nawrocki namawiał ambasadorów do rezygnacji
