"Ósemka doświadczonych prawników sprostytuowała się na oczach całej Polski" – napisał lider Nowej Nadziei na platformie X.
Ośmioro sędziów na Zgromadzeniu Ogólnym TK
We wtorek o godz. 15.30 rozpoczęło się Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego zwołane przez Annę Korwin-Piotrowską. Na sali obecnych było ośmioro sędziów. Korwin-Piotrowska stwierdziła, że zgromadzenie ma wymagane kworum. Według niej do udziału w obradach uprawnionych było 12 osób. Wyjaśniła, że Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański zostali objęci zarządzeniami o natychmiastowej przerwie w urzędowaniu, wydanymi 30 października. Z kolei Jarosław Wyrembak, jej zdaniem, nie może uczestniczyć w głosowaniu ze względu na wadliwą procedurę wyboru.
Podczas posiedzenia sędzia Sławomir Patera przekonywał, że wymagane ustawą kworum, wynoszące dwie trzecie ogólnej liczby sędziów TK, należy w tej sytuacji obliczać od 12, a nie 15 osób.
Mentzen: Warto było?
"Ósemka doświadczonych prawników sprostytuowała się na oczach całej Polski" – napisał Sławomir Mentzen. "W imię czego? Po co wam to było? Nie będzie z tego wielkich pieniędzy, prestiżu, nawet władzy" – kontynuował polityk.
"Będzie tyranie przez prokuraturę, może sądy, a na pewno przez opinię publiczną. Warto było?" – zakończył wpis.
Budżet TK i sprawy dyscyplinarne
Podczas zgromadzenia przyjęto uchwałę dotyczącą budżetu Trybunału na 2027 rok. Korwin-Piotrowska wyraziła nadzieję, że środki na funkcjonowanie instytucji zostaną zabezpieczone.
Przeprowadzono również losowania sędziów do postępowań dyscyplinarnych związanych z zarządzeniami o przerwie w urzędowaniu Święczkowskiego i Sochańskiego. W sprawie Święczkowskiego na rzecznika dyscyplinarnego wylosowano Stanisława Piotrowicza, a w sprawie Sochańskiego – Dariusza Szostka.
Do składu orzekającego w sprawie Sochańskiego wylosowano również Annę Korwin-Piotrowską, która wydała zarządzenie dotyczące przerwy w jego urzędowaniu.
Czytaj też:
Sześć wniosków o uchylenie immunitetu prezesowi TK. Żurek mówi o "przestępczej samowoli" Czytaj też:
Śledztwo po wejściu prezydenta do TK. Chodzi o "czynną napaść na sędziów"
