Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez Sejm na sędziego TK, stwierdziła w ubiegłym tygodniu zawieszenie w czynnościach służbowych prezesa i wiceprezesa Trybunału – Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego – i ogłosiła się sędzią kierującą TK. Warto zaznaczyć, że sędzia nie złożyła ślubowania w obecności prezydenta.
We wtorek w Trybunale Konstytucyjnym odbyło się zgromadzenie ośmiu sędziów wybranych w tej kadencji Sejmu, podczas którego przyjęto budżet TK oraz przeprowadzono losowanie sędziów do postępowań dyscyplinarnych wobec Święczkowskiego i Sochańskiego. Aby przegłosować wnioski, Korwin-Piotrowska obniżyła wymagane kworum z 10 do 8.
Czarnek: Berek to wstyd dla Lublina
Do sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym odniósł się w środę na antenie Telewizji Republika wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.
Polityk zwrócił uwagę na status, jaki ma w TK były minister Maciej Berek. – Berek, też student UMCS-u lubelskiego, wstyd dla UMCS-u, dla Lublina, też jest wybrany w miejsce dublera, ponieważ jak mówi słusznie Sławek Mentzen, według nich dublerstwo dziedziczy się, więc Berek też jest dublerem, chociaż nie jest w ogóle sędzią, bo nie jest zaprzysiężony – stwierdził Czarnek.
Jak zaznaczył poseł, "ci ludzie, mówimy to wprost, sprostytuowali się". – Sprostytuowali naukę prawa, prawo w Polsce, a przede wszystkim wielkie, ogromne, zagrożone bardzo surową karą do 20 lat pozbawienia wolności przestępstwo przeciwko państwu polskiemu i poniosą za to pełną odpowiedzialność. Żadnej grubej kreski nie będzie – podkreślił parlamentarzysta.
Wiceprezes PiS: Tusk jak damski bokser
Ostre słowa padły również pod adresem premiera.
– Donald Tusk zachowuje się jak przestępca, damski bokser, który najpierw bije żonę, a następnie mówi że "kochanie, kocham cię". To mniej więcej taki typ człowieka, człowiek powichrowany umysłem bezwzględnie, potrafiący oszukiwać nieprawdopodobnie. Na miejscu pana prezydenta nie spotykałbym się w cztery oczy z ludźmi tak niebezpiecznymi, z tak skrzywionym umysłem jak Donald Tusk i z takimi oszustami jak on – mówił Przemysław Czarnek.
– Nie apeluję, tylko sugeruję prezydentowi, żeby nie spotykał się z takim człowiekiem w cztery oczy, bo nie ma z kim gadać – dodał.
Czytaj też:
"Dopuścił się zamachu stanu". Minister atakuje prezydenta Czytaj też:
"Berek nie powinien być sędzią TK". Poseł wskazał trzy powody
