Przypomniał przy tym, że szef PSL miał być wcześniej „kuszony” przez prezydenta USA i Karola Nawrockiego.
Czarzasty o spotkaniu Kosiniaka-Kamysza z Mentzenem
Podczas piątkowej konferencji prasowej Włodzimierz Czarzasty został zapytany o spotkanie lidera PSL ze Sławomirem Mentzenem. Marszałek Sejmu odniósł się do pojawiających się spekulacji dotyczących możliwego rozpadu koalicji rządzącej. – To tak się mówi i sieje taką historię, że któreś z naszych środowisk czterech, które tworzą koalicję 15 października, może odejdzie, może zdradzi. Pan premier Kosiniak-Kamysz był już kuszony przez prezydenta Stanów Zjednoczonych, był już kuszony przez prezydenta Nawrockiego. Myślę, że pan Mentzen też go nie skusi. Ma prawo, tak jak każdy z nas, do rozmowy ze wszystkimi, a koalicja, uważam, co pokazują codzienne głosowania w Sejmie, jest stabilna. Ja mam zaufanie do Kosiniaka-Kamysza – powiedział Czarzasty.
Marszałek odniósł się również do poszukiwania przez szefa PSL poparcia dla jego propozycji poza koalicją rządzącą. – Rozumiem, że Władek Kosiniak-Kamysz, przyjaciel, bardzo dobry wicepremier, szuka głosów wsparcia po stronie niedemokratycznej, tych, które może nie znalazł po stronie demokratycznej. Trzymam kciuki, każdy ma prawo rozporządzać zarówno swoim czasem, jak i szukać głosów wsparcia dla swoich projektów – stwierdził.
Mentzen: Władza Tuska wisi na Kosiniaku-Kamyszu
Spotkanie z szefem PSL pozytywnie ocenił sam Sławomir Mentzen. W rozmowie z Polsat News lider Konfederacji określił je jako "bardzo dobre i konstruktywne". Rozmowa dotyczyła przede wszystkim propozycji zmian w Trybunale Konstytucyjnym. – Tak naprawdę władza Donalda Tuska wisi na Kosiniaku-Kamyszu, więc jeżeli chce się coś zmienić w obecnej kadencji Sejmu, wbrew woli Donalda Tuska, a reset Trybunału byłby taką zmianą, to trzeba rozmawiać z Kosiniakiem-Kamyszem – powiedział Mentzen.
Polityk przyznał, że propozycje PSL i Konfederacji są zbliżone. Jednym z najważniejszych założeń obu koncepcji jest wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego większością trzech piątych głosów. – Chodzi o to, żeby Sejm lub Zgromadzenie Narodowe wybierało sędziów TK większością 3/5 głosów. To musi być 3/5 głosów i tu w zasadzie wszyscy się zgadzają. Przez wszyscy rozumiem wszyscy, chcący resetu TK. Reszta to tak naprawdę detale, ale to są rzeczy absolutnie do dogadania – wyjaśnił lider Konfederacji.
Mentzen podkreślił, że najważniejszym celem jest obecnie "wyzerowanie obecnego Trybunału" i wybór nowych sędziów.
Czytaj też:
"Rozpoczynamy drugi etap". Kosiniak-Kamysz ogłasza ws. TK Czytaj też:
Bolesny sondaż dla rządu w sprawie TK. Żurek ma zastrzeżenia do pytania
