OGLĄDANIE NA ŻĄDANIE Smutna jest to historia.
Po trzech godzinach (i odcinkach) oglądania wniosek jest prosty: jedyne, co wyszło Matthew Perry’emu w życiu, to wygranie castingu do roli Chandlera w serialu „Przyjaciele”. Wcześniej grywał tu i ówdzie, ale mało kto o tym pamiętał, a i w kieszeni bywało częściej płótno niż dolary. Potem dolarów było wiele, ale w kieszeni pojawiały się głównie rozmaite substancje. Te, których nie zażywa się przy użyciu kieliszka. Ale kieliszek też był w ruchu. Niemal nieustannie.
Recenzja została opublikowana w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
