W najnowszym "Antysystemie" Wojciech Cejrowski i Paweł Lisicki mówili między innymi o medialnej "aferze" dotyczącej koni prezydenta oraz stosunkach Niemiec z Rosją.
"Gazeta Wyborcza" napisała, że Karol Nawrocki, jego żona i córka mają do dyspozycji trzy konie, które znajdują się w prezydenckim ośrodku w Promniku, około 100 km na wschód od Warszawy. Publikacja wywołała oburzenie niektórych celebrytów i dziennikarzy. Część mediów zaczęło pisać o tej sprawie z takim zaangażowaniem, jakby dotyczyła czegokolwiek istotnego związanego z polityką państwa. Poruszenie było również w samym obozie rządzącym. Premier Donald Tusk zamieścił w serwisie X archiwalne zdjęcie z konnej przejażdżki i napisał: "Jeździłem słabo, ale za swoje".
Źródło: DoRzeczy.pl