Według informacji "Rzeczpospolitej" zawarcie paktu senackiego, w skład którego miałby wejść PiS, Rozwój Plus, Konfederacja WiN i Konfederacja Korony Polskiej, zostało już nieoficjalnie uzgodnione. Nie obsadzono jeszcze miejsc, ale jest kierunkowa zgoda wszystkich czterech partii, by się porozumieć. Porozumienie miałoby przybrać nieformalnego "paktu o nieagresji", bez publicznego podpisywania czy wspólnego wystąpienia liderów.
Ugrupowania konkurują wprawdzie w dużej mierze o ten sam elektorat, a spór o głosy między nimi będzie trwał aż do wyborów parlamentarnych, ale w wyborach do Senatu będą starały się ze sobą nie rywalizować i uniknąć wzajemnego odbierania sobie głosów. Jednocześnie jasne jest, że każde z nich zachowa własną tożsamość i będzie prowadziło odrębną kampanię do Sejmu.
– Rozsądek i pragmatyzm na prawicy zwyciężą. Będzie pakt senacki obejmujący PiS, Konfederację, Rozwój Plus i Konfederację Korony Polskiej. Porozumienie bez którejkolwiek z tych formacji nie byłoby pełnym porozumieniem na prawicy. Formacji Grzegorza Brauna wykluczyć nie możemy i nie wykluczymy – mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" parlamentarzysta określony jako "prawicowy".