Zamieszki na francuskich ulicach. "Koniec systemu"

Zamieszki na francuskich ulicach. "Koniec systemu"

Dodano: 
Strażak gasi pożar. Zamieszki imigrantów i lewackich bojówek we Francji
Strażak gasi pożar. Zamieszki imigrantów i lewackich bojówek we Francji Źródło: PAP/EPA / MOHAMMED BADRA
To coś więcej niż zwykłe rewindykacje. Dochodzimy do kresu pewnego systemu opartego na konsumpcji – mówi Vatican News prymas Galii, abp Olivier de Germay, komentując gwałtowne zamieszki we Francji. Jego zdaniem z chrześcijańskiego punktu widzenia jest tylko jedno rozwiązanie: jest nim Bóg, trzeba ponownie postawić Go w centrum. Tylko On może nadać życiu sens, a tego najbardziej brakuje dziś młodym – przekonuje metropolita Lyonu.

Abp Olivier de Germay podkreśla, że Francja znajduje się punkcie zwrotnym. – Odnoszę wrażenie, że sięgnęliśmy dna, doszliśmy do końca pewnego systemu, który nie odpowiada na głębokie pragnienie szczęścia i sensu, które człowiek nosi w swoim sercu – mówi prymas Galii.

Konsumpcja prowadzi do frustracji

Podkreśla, że aby się o tym w pełni przekonać, nie można patrzeć na młodych tylko z daleka. Kiedy się do nich zbliżamy, kiedy z nimi rozmawiamy i dyskutujemy, zdajemy sobie sprawę, że są oni spragnieni szczęścia. Potrafią być wspaniałomyślni, ale to my nie dajemy im perspektyw, nie potrafimy im ukazać, że ich życie ma sens. Wręcz przeciwnie pozostawiamy ich w tym hedonistycznym społeczeństwie, które wmawia im, że ich jedynym szczęściem jest konsumpcja i koncentracja na samym sobie.

To, co przeżywa dziś Francja, pokazuje wyraźnie, że konsumpcja i indywidualizm szczęścia nie dają, lecz prowadzą do frustracji, nierówności i ostatecznie rodzą przemoc.

Muszą doświadczyć, że szczęście jest w dawaniu

Zdaniem abp. de Germay potrzeba rozwiązań radykalnych. Z jednej strony musimy uwolnić młodych od hedonistycznego stylu życia, by sami mogli doświadczyć, co daje człowiekowi rezygnacja z egoizmu i służba innym.

Sprawdzoną praktyką jest na przykład wolontariat wśród chorych w Lourdes. Młodzi, którzy przez to przejdą, wracają odmienieni, przekonują się, że więcej radości jest w dawani aniżeli w braniu.

Prymas Galii zastrzega jednak, że dla chrześcijanina prawdziwym rozwiązaniem obecnego kryzysu we Francji jest Bóg. – Trzeba ponownie postawić Go w centrum – mówi abp de Germay.

Przypomina, że żyjemy w społeczeństwie, które chciało Boga wykluczyć. W konsekwencji samo uległo dezintegracji. Nie ma w nim jedności, bo to Bóg jest wspólnym mianownikiem, który uświadamia wszystkim łączące nas pochodzenie i człowieczeństwo. Dlatego – jak podkreśla arcybiskup Lyonu – rozwiązaniem jest Bóg. Tylko On może nas zjednoczyć w naszym człowieczeństwie i nadać życiu sens.

Zdaniem metropolity Lyonu obecna sytuacja powinna nas zachęcać do głoszenia Boga i pokazywania, że jest on Bogiem pokoju. Wymaga to zarazem stanowczego sprzeciwu wobec wszystkich, którzy wykorzystują religie do uzasadniania przemocy.

Wizyta papieża była znakiem

Wymownym znakiem pod tym względem była niedawna wizyta Leona XIV we Francji i jego spotkanie z młodzieżą. Abp de Germay przyznał, że był zaskoczony, jak pozytywnie wydarzenie to zostało odebrane i jak przedstawiano je w mediach. – Przyzwyczailiśmy się do innych reakcji – przyznaje prymas Galii.

Jego zdaniem to również pokazuje, że we Francji naprawdę coś się dzieje, że mamy do czynienia z prawdziwym odrodzeniem duchowym. – Jesteśmy w punkcie przełomowym, w którym wielu ludzi, w tym również niewierzących, zostało silnie naznaczonych przez wizytę Leona XIV. I być może zdają sobie sprawę, że Kościół ma jednak coś do powiedzenia i że trzeba ponownie postawić Boga w centrum naszego życia – dodaje.

Czytaj też:
Trump poucza Europę ws. Francji: Musi zamknąć granice
Czytaj też:
Grabieże we Francji, podejrzane oferty w sieci. Vinted reaguje

Źródło: KAI
Czytaj także