Według doniesień sudańskich mediów do ataku doszło na obszarze Dżabal al-Akaidat, górzystym regionie bogatym w złoża złota.
Wstępne informacje dotyczące liczby zabitych są rozbieżne. Sudan Doctors Network informowała o co najmniej 13 ofiarach śmiertelnych i 28 rannych, natomiast inne doniesienia mówiły nawet o około 200 zabitych.
Okoliczności zdarzenia i liczba ofiar nie zostały niezależnie potwierdzone. Przywódca Sudanu Abdel Fattah al-Burhan zarządził utworzenie komisji śledczej, w której mają uczestniczyć przedstawiciele prokuratury, sądownictwa i służb bezpieczeństwa. Jej zadaniem jest ustalenie przebiegu wydarzeń i odpowiedzialności za atak.
Atak na kopalnię złota przy granicy Sudanu. Egipt oskarżany o nalot
Egipska armia poinformowała o kontynuowaniu działań przeciwko nielegalnemu wydobyciu złota na obszarach, które uznaje za swoje terytorium. Nie potwierdziła jednak bezpośrednio przeprowadzenia nalotu, o który oskarżają ją sudańskie organizacje.
Sprawa wywołała napięcia w relacjach między oboma krajami. Gubernator Darfuru Minni Minawi wezwał do ujawnienia wyników dochodzenia. Według doniesień medialnych Sudan i Egipt rozważają zacieśnienie współpracy w zakresie bezpieczeństwa granicznego, w tym wymianę informacji i koordynację działań.
Chciał pomścić śmierć brata?
W Chartumie, stolicy Sudanu, doszło do zastrzelenia dwóch obywateli Egiptu i zranienia trzeciego. Sudańska policja zatrzymała 23-letniego podejrzanego, który miał powiedzieć, że chciał pomścić śmierć brata w nalocie na kopalnię. Nie ustalono jednak, czy strzelanina była zorganizowanym odwetem za atak.
Sudan od kwietnia 2023 r. pogrążony jest w konflikcie zbrojnym między armią a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia (RSF). Walki doprowadziły do rozległych zniszczeń, kryzysu humanitarnego i masowych przesiedleń ludności. ONZ szacuje ich liczbę na około 13 mln.
Czytaj też:
Sudan: Systemowi pomocy humanitarnej grozi załamanie
