Zamieszki we Włoszech. Rząd wysyła wojsko do obrony Mediolanu

Zamieszki we Włoszech. Rząd wysyła wojsko do obrony Mediolanu

Dodano: 
Włoska policja podczas zamieszek w Mediolanie
Włoska policja podczas zamieszek w Mediolanie Źródło: PAP/EPA / MATTEO CORNER
Włoski rząd wyśle ​​500 żołnierzy, aby bronić Mediolanu po dwóch dniach zamieszek, podczas których demonstranci starli się z policją, rabowali sklepy i dewastowali mienie.

271 młodych osób zatrzymała włoska policja podczas niedzielnych (19 października) zamieszek w Mediolanie, którym towarzyszyły starcia z funkcjonariuszami, plądrowanie sklepów i niszczenie mienia.

Jak podaje Reuters, spośród 271 zatrzymanych osób 32 zostały aresztowane, w tym 23 nieletnich i 13 cudzoziemców. Kolejne 28 osób zgłoszono organom wymiaru sprawiedliwości. Nie podano szczegółów dotyczących zarzutów wobec poszczególnych zatrzymanych.

Wśród splądrowanych placówek znalazły się sklepy sportowe Decathlon i Arc’teryx oraz punkt operatora telefonii komórkowej Vodafone. Na nagraniach dostępnych w sieci widać zniszczenia w centrum miasta i działania policji, która użyła gazu łzawiącego oraz armatek wodnych do rozpędzenia tłumu.

Do podobnych starć doszło także w innych miastach północnych Włoch, m.in. w Bolonii, Brescii, Bergamo i Turynie. Według policyjnego raportu podczas zamieszek zatrzymano 28 demonstrantów.

Zamieszki w Mediolanie. Rząd Włoch przygotowuje się do użycia wojska

Premier Włoch Giorgia Meloni potępiła akty przemocy i zwołała w poniedziałek (19 października) spotkanie z ministrami oraz przedstawicielami służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Rząd rozważa zaostrzenie działań przeciwko sprawcom zamieszek, w tym rozwiązania wymierzone w nieletnich dopuszczających się przemocy oraz młodzieżowe grupy przestępcze.

Wicepremier i szef współrządzącej prawicowej Ligi Matteo Salvini zapowiedział skierowanie do Mediolanu 500 żołnierzy. Decyzja ma zostać uwzględniona w pakiecie środków bezpieczeństwa, który – według zapowiedzi – będzie przedmiotem obrad rządu we wtorek (20 października).

W poniedziałek (19 października) część salonów usługowych w centrum Mediolanu zamknęła się wcześniej, a witryny zabezpieczono płytami i kartonami w obawie przed kolejnymi aktami wandalizmu.

W luksusowej dzielnicy handlowej Via Montenapoleone część sklepów usunęła towary z wystaw. Okolice, gdzie działają m.in. butiki Chanel, Tiffany i Dior, patrolowała policja.

Czytaj też:
Francja – co dalej?

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Reuters
Czytaj także