Jest to rezultat zaognionych od września stosunków między Seulem a Pjongjangiem wynikłych z wybuchu miny. Przypomnijmy, że formalnie oba państwa znajdują się w stanie wojny, jednak od 1953 roku obowiązuje rozejm i nie od tamtej pory nie toczyły się działania zbrojne. Strefa Zdemilitaryzowana między tymi państwami należy do najbardziej zaminowanych obszarów na świecie.
– Oficjalnie proponujemy władzom Korei Północnej zorganizowanie rozmów władz wojskowych w celu wzajemnego potwierdzenia precyzyjnego przebiegu lądowej linii demarkacyjnej (MDL), przywrócenia wojskowych linii komunikacyjnych oraz omówienia środków zapobiegania przypadkowym starciom w obszarze przygranicznym – oświadczył przedstawiciel południowokoreańskiego ministerstwa obrony ds. polityki obronnej Kim Hong Czul.
Wybuch miny na granicy Korei Północnej i Korei Południowej
21 września w odległości około 10 metrów na południe od linii demarkacyjnej na granicy między obiema Koreami doszło do eksplozji miny, w wyniku której ciężkie rany odniosło trzech południowokoreańskich żołnierzy. Sytuacja wywołała poważny kryzys między dwoma zwaśnionymi państwami.
Jak podaje strona południowokoreańska poszkodowani wojskowi należeli do liczącej 18 osób jednostki wojskowej skierowanej do zwiadu w związku z podejrzeniem minowania terenu przez Koreę Północną.
– Naruszenie porozumienia o rozejmie jest oczywiste. Ponieważ odpowiedzialność spoczywa na Korei Północnej, podejmiemy odpowiednie kroki. Dysponujemy niezbędnymi planami i będziemy wdrażać je etapami – powiedział minister Kang podczas wystąpienia przed parlamentarną komisją obrony.
Wiceprzewodniczący Połączonego Kolegium Szefów Sztabów (JCS) gen. Kwon De Won poinformował, że analiza zabezpieczonych na miejscu fragmentów wykazała obecność trotylu (TNT) i tworzywa sztucznego, co odpowiada charakterystyce min używanych przez Pjongjang. Ładunki miały zostać umieszczone celowo, prawdopodobnie w ramach prowadzonych przez Północ prac fortyfikacyjnych, a nie zostały zniesione przez wodę na południową stronę granicy w wyniku ulew w sezonie deszczowym. We wtorek JCS przekazało, że podczas przeprowadzonych tego dnia oględzin miejsca zdarzenia odnaleziono kolejną północnokoreańską minę z tworzywa sztucznego.
Czytaj też:
Naruszenie rozejmu? Pjongjang zareagował na zarzuty Seulu
