We wtorek Melania Trump poinformowała o rozszerzeniu lokalnego porozumienia między Rosją a Ukrainą. Zawieszenie broni, które pierwotnie miało obejmować jedynie Oleszki w obwodzie chersońskim, zostało rozciągnięte na dodatkowy obszar, aby umożliwić bezpieczne przemieszczanie się konwojów humanitarnych. Pierwsza dama USA przekazała tę informację za pośrednictwem platformy X. Jak wyjaśniła, zmieniono również harmonogram operacji. Rozejm rozpoczął się już we wtorek, choć pierwotnie zakładano, że wejdzie w życie dopiero w czwartek.
Melania Trump: Rozejm rozszerzony poza Oleszki
Pierwsza dama Stanów Zjednoczonych podkreśliła, że rozszerzenie obszaru zawieszenia broni ma przede wszystkim służyć ochronie ludności cywilnej. "Obszar geograficzny rozejmu rozszerzono poza Oleszki, w obrębie obwodu chersońskiego, aby zapewnić bezpieczny przejazd konwojów humanitarnych" – napisała Melania Trump, cytowana przez agencję Reutera. Jak przekazała, uzgodniony wcześniej termin rozpoczęcia operacji przyspieszono o dwa dni, aby umożliwić szybsze dotarcie z pomocą do mieszkańców.
Według informacji Reutera zawieszenie broni rozpoczęło się we wtorek około godziny 3 nad ranem czasu lokalnego. Porozumienie ma obowiązywać do 1 listopada. Jego podstawowym celem jest przeprowadzenie operacji humanitarnej, a nie wypracowanie trwałego rozwiązania konfliktu.
Rosja i Ukraina potwierdziły uzgodnienie lokalnego rozejmu.
Pierwsza dama USA uczestniczyła w negocjacjach
O porozumieniu po raz pierwszy poinformował Biały Dom w piątek, 23 października. W oficjalnym komunikacie przekazano, że Melania Trump oraz jej przedstawiciel prowadzili bezpośrednie rozmowy z władzami rosyjskimi i ukraińskimi. Uzgodnienia dotyczyły między innymi czasowego wstrzymania działań zbrojnych, dostarczenia pomocy humanitarnej oraz przygotowania bezpiecznej drogi ewakuacyjnej.
Zgodnie z przedstawionym planem obie strony mają współpracować przy usuwaniu min z dróg prowadzących do Oleszek oraz organizowaniu dostaw żywności, leków i wody pitnej. Ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec przekazał wcześniej Reutersowi, że operacja ma przebiegać etapami.
Oleszki znajdują się na lewym brzegu Dniepru, naprzeciwko kontrolowanego przez Ukrainę Chersonia. Rosyjskie wojska zajęły miasto już w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku. Od tego czasu miejscowość pozostaje pod rosyjską okupacją. Przed wojną Oleszki liczyły około 24 tys. mieszkańców. Według szacunków przedstawionych przez Biały Dom obecnie pozostaje tam zaledwie od 1700 do 2000 osób, głównie seniorów. W mieście może znajdować się również około 50 dzieci. Mieszkańcy od dłuższego czasu zmagają się z poważnymi niedoborami żywności, leków, czystej wody i energii elektrycznej. Sytuację dodatkowo pogarszają zniszczenia infrastruktury, zaminowanie dróg i regularne ataki dronów.
Papież Leon XIV również zaangażował się w sprawę
W działania zmierzające do zapewnienia pomocy ludności Oleszek włączył się także papież Leon XIV. Jak przypomina Reuters, głowa Kościoła katolickiego rozmawiała z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i apelowała o współpracę umożliwiającą dostarczenie mieszkańcom niezbędnych produktów. Wysiłki dyplomatyczne koncentrowały się na umożliwieniu bezpiecznego dostępu organizacjom humanitarnym do miasta, które od ponad czterech lat pozostaje odcięte od wielu podstawowych usług.
Biały Dom podkreślił, że pierwsza dama USA odegrała istotną rolę w uzgodnieniu warunków porozumienia. Jej zaangażowanie było kontynuacją wcześniejszych działań dotyczących powrotu ukraińskich dzieci wywiezionych do Rosji.
Czytaj też:
Putin powiedział przywódcom Finlandii i Norwegii, że chce przejąć cały Donbas Czytaj też:
Wszyscy będą rozmawiać z Rosją tylko Polska nie? "Ogłosimy moralne zwycięstwo"
