Kiedy przyjedzie "trojka" z Brukseli zarządzać polskim bankrutem?

Stan finansów publicznych zbliża się do bankructwa. W takim wypadku, jako członka Unii obowiązują nas procedury prowadzące do zgody na ręczne zarządzanie Polską. Wymieniamy już spełnione warunki do tego stanu i patrzymy co nas jeszcze czeka. Czy daleko jesteśmy od Grecji, która w 2010 roku przeżywała to samo? Unia tylko zmieniła od tego czasu swe procedury na mnie widoczne i bardziej dotkliwe. Czy to strategia Tuska?