Jedna z największych transakcji w historii branży medialnej jest coraz bliżej finalizacji. Paramount Skydance osiągnął porozumienie z Kalifornią oraz innymi amerykańskimi stanami, które wcześniej wystąpiły do sądu, próbując zablokować przejęcie Warner Bros. Discovery. Jak ustalił Bloomberg, do przełomu doszło podczas weekendowych negocjacji. Cztery stany, które miały zastrzeżenia do warunków wypracowywanych z Kalifornią – Massachusetts, Nowy Jork, Connecticut i Minnesota – ostatecznie zgodziły się na porozumienie.
Ugoda może zostać oficjalnie ogłoszona jeszcze w poniedziałek.
Właściciel TVN zmieni właściciela
Transakcja ma szczególne znaczenie także dla polskiego rynku medialnego. Warner Bros. Discovery jest bowiem właścicielem grupy TVN. Paramount Skydance ogłosił zamiar przejęcia WBD w lutym. Wartość całej transakcji, uwzględniająca zadłużenie, jest szacowana na około 110 mld dolarów.
Połączenie stworzy jednego z największych koncernów medialno-rozrywkowych na świecie. Paramount posiada m.in. studio Paramount Pictures oraz CBS, natomiast do Warner Bros. Discovery należą m.in. Warner Bros., HBO, CNN oraz rozbudowane portfolio kanałów telewizyjnych i platform streamingowych. Dla TVN oznaczałoby to znalezienie się w tej samej grupie kapitałowej co amerykańska stacja CBS.
Sama ugoda ze stanami nie oznacza jednak, że transakcja została już ostatecznie sfinalizowana. Usuwa natomiast jedną z najważniejszych przeszkód prawnych, które mogły opóźnić lub nawet zablokować przejęcie.
Niezależne rady dla CNN i CBS
Spór dotyczył przede wszystkim potencjalnego wpływu ogromnej fuzji na konkurencję na amerykańskim rynku filmowym, telewizyjnym i medialnym.
W lipcu koalicja 12 stanów pod przewodnictwem prokuratora generalnego Kalifornii Roba Bonty pozwała firmy, domagając się zablokowania transakcji. Prokuratorzy argumentowali m.in., że połączenie może ograniczyć konkurencję, zmniejszyć liczbę miejsc pracy w branży oraz prowadzić do wzrostu cen dla konsumentów.
W ostatnich tygodniach Paramount proponował kolejne ustępstwa. Według najnowszych ustaleń jednym z elementów porozumienia ma być powołanie niezależnych rad redakcyjnych dla CBS i CNN. Rozwiązanie ma odpowiadać na obawy dotyczące koncentracji dwóch dużych amerykańskich organizacji informacyjnych pod kontrolą jednego właściciela.
Wcześniejsze rozmowy dotyczyły również możliwości sprzedaży części kanałów kablowych oraz dodatkowych gwarancji dotyczących niezależności redakcyjnej CNN.
30 filmów rocznie albo kara
Kolejnym istotnym elementem ugody ma być zobowiązanie nowego koncernu do wprowadzania do kin co najmniej 30 filmów rocznie.
Według Bloomberga omawiany mechanizm przewiduje dotkliwe konsekwencje finansowe za niedotrzymanie tego zobowiązania. W rozmowach pojawiała się kwota nawet 30 mln dolarów za każdy film, którego zabrakłoby do ustalonego minimum.
Jedną z potencjalnych konsekwencji niedotrzymania warunków miałaby być również możliwość wymuszenia sprzedaży udziałów Paramount w Miramax – wytwórni stojącej za takimi filmami jak "Pulp Fiction".
W negocjacjach pojawiła się także propozycja zainwestowania przez Paramount około 1,5 mld dolarów w produkcję filmową i telewizyjną w Kalifornii oraz zobowiązanie do niesprzedawania tamtejszych kompleksów studyjnych.
Firmie zależało na szybkim zakończeniu sporu również z powodów finansowych. Jeżeli transakcja nie zostałaby zamknięta do końca września, Paramount miałby zacząć ponosić dodatkową opłatę w wysokości 7 mln dolarów za każdy dzień opóźnienia.
Przejęcie zostało już zaakceptowane przez organy regulacyjne w wielu innych jurysdykcjach, w tym w Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. W Stanach Zjednoczonych jednym z największych problemów pozostawał właśnie pozew stanów oraz sprzeciw Writers Guild of America.
Jeżeli ugoda zostanie formalnie zatwierdzona i pozostałe przeszkody zostaną usunięte, Paramount Skydance będzie mógł wykonać kolejny krok w kierunku sfinalizowania przejęcia Warner Bros. Discovery.
