Kacprzyk ma "w d*pie" aferę. Naczelna Izba Lekarska reaguje

Kacprzyk ma "w d*pie" aferę. Naczelna Izba Lekarska reaguje

Dodano: 
Dawid Kacprzyk
Dawid Kacprzyk Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dawid Kacprzyk, główny bohater afery w Szpitalu Południowym, powiedział, że ma "w d*pie" całą sytuację. Na jego słowa zareagowała zastępca rzecznika NIL.

Dziennikarze Kanału Zero weszli z ukrytą kamerą do gabinetu Dawida Kacprzyka, który na ujawnionym nagraniu mówi, że "ma w d*pie" aferę w Warszawskim Szpitalu Południowym. Ze słów lekarza wynika, że jednym z największych problemów, jakie widzi w całej sytuacji, jest to, że nie może przyjeżdżać do pracy swoim Porsche. Spodziewa się również wyjaśnienia sprawy na swoją korzyść.

Dawid Kacprzyk nagrany z ukrycia. Ma "w d*pie" aferę w Warszawskim Szpitalu Południowym

– Mam wrażenie, że pana skądś kojarzę – zaczął rozmowę pracownik Kanału Zero, po przejściu wstępnego badania.

Dawid Kacprzyk przyznał, że możliwe, że z telewizji i "afery politycznej" związanej ze Szpitalem Południowym w Warszawie. Dodał również, że nagłośnienie sprawy związane jest z nadchodzącymi wyborami i stoi za tym PiS.

– Jak pan się czuje z tą aferą? – dopytywał "pacjent", wyposażony w ukrytą kamerę.

– Mam to w dup*e – odparł lekarz-milioner, po czym zaczął pokazywać swoje zdjęcia w luksusowym samochodzie.

– No i fajna furka – zauważył dziennikarz.

– No, ale nie mogę nią tu przyjeżdżać, bo wszystkie telewizje... Teraz nie pojeżdżę, bo będzie takie poruszenie na wsi, że się nie da funkcjonować – tłumaczył Dawid Kacprzyk.

Zastępca rzecznika Naczelnej Izby Lekarskiej skomentowała nagranie

Do nagrania Dawida Kacprzyka, odniosła się w programie Wirtualnej Polski, zastępca rzecznika Naczelnej Izby Lekarskiej Iwona Kania.

– Naczelna Izba Lekarska i środowisko lekarskie są poruszone całą tą sytuacją. Ciągnie się od czerwca i negatywnie wpływa na wizerunek wszystkich lekarzy w Polsce – powiedziała.

Stwierdziła, że "trudno tutaj mówić o postawie tego młodego lekarza".

– Był nagrywany z ukrycia. Oczywiście to go nie usprawiedliwia, bo mnie też zastanawia fakt, jak osoba inteligentna, młoda, ale mądra, ukończywszy studia medyczne, nie orientuje się, że będą pewne próby takich nagrań, dziennikarstwa wcieleniowego i wchodzi w ten tryb rozmowy – mówiła.

Iwona Kania podkreśliła, ze "pokazuje to brak refleksji, wglądu w to, że się coś złego zadziało, bo myślę, że każdy człowiek ma prawo się zrehabilitować po błędzie, po jakimś zawinieniu, ale powinna być tu refleksja, a jednak zabrakło pokory".

Zastępca rzecznika NIL została też zapytana, czy afera wokół Dawida Kacprzyka jest dla niej osobiście trudna.

– Boli mnie to, bo pokazuje arogancję. Odbieramy też telefony od lekarzy i lekarzy emerytowanych, którzy mówią, że nasz zawód jest niszczony przez właśnie osoby butne, osoby bez refleksji jakieś, które być może poszły do tego zawodu tylko po to, aby zarabiać dobre pieniądze – powiedziała.

Podkreśliła, że postępowanie NIL wobec Dawida Kacprzyka może potrwać nawet pół roku.

Dawid Kacprzyk – lekarz-milioner z Koalicji Obywatelskiej

Dawid Kacprzyk w trakcie specjalizacji lekarskiej zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Był radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus. Na prowadzonym przez niego oddziale w Szpitalu Południowym w Warszawie politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki. W szpitalu miał istnieć "salonik VIP" dla polityków KO. Dawid Kacprzyk to były już koordynator SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie i były radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus. Ze szpitala został zwolniony w połowie czerwca po wybuchu afery. Także wtedy odszedł z KO i zrzekł się mandatu radnego.

Prokuratura wszczęła dwa śledztwa w sprawie Warszawskiego Szpitala Południowego. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Mimo afery Dawid Kacprzyk został zatrudniony w Centrum Medycznym w Jaktorowie.

Czytaj też:
W sieci wrze po ujawnieniu nagrania z Kacprzykiem. "To jest grube", "kompromitacja rządu"
Czytaj też:
"Mam to w du**e". Kanał Zero nagrał Kacprzyka z ukrycia

Źródło: DoRzeczy.pl / wp.pl
Czytaj także