Szymon Nyczke, słynny youtuber kulinarny znany jako Książulo, wybrał się na jarmark winobraniowy w Zielonej Górze. Podczas wizyty na jednym ze stoisk youtuber zwrócił uwagę nie tylko na wysokie ceny, ale również na brak kasy fiskalnej i problemy z otrzymaniem dokumentu sprzedaży. Nagranie zwróciło uwagę Agaty Jagodzińskiej, działaczki związkowej reprezentującej Krajową Administrację Skarbową.
Książulo nie dostał paragonu. Urzędniczka KAS grzmi: To okradanie was i państwa
Na jednym ze stoisk Książulo postanowił kupić kilka potraw. W jego zamówieniu znalazły się kiełbasa, szaszłyk i karkówka, a także kajzerka oraz ogórek kiszony. Za cały zestaw youtuber zapłacił 160 zł. Cena nie była jednak jedynym elementem, który zwrócił jego uwagę. Już na początku zakupów sprzedawczyni miała zasugerować Książulowi, że może nie być go stać na oferowane potrawy. Później pojawiły się problemy związane z płatnością i wystawieniem dokumentu sprzedaży.
Okazało się, że na stoisku nie ma kasy fiskalnej. Sprzedawczyni zaproponowała więc youtuberowi wystawienie faktury. Również z tym rozwiązaniem pojawiły się jednak problemy.
– Wie pani co, darujmy sobie – stwierdził Książulo, po czym zrezygnował i odszedł od stoiska.
Sytuację związaną z brakiem paragonu skomentowała Agata Jagodzińska, działaczka związkowa reprezentująca Krajową Administrację Skarbową. W swoim wpisie na platformie X zwróciła uwagę na kontrole prowadzone przez KAS podczas wydarzeń plenerowych.
"A potem państwo się dziwicie, że KAS kontrole paragonowe robi. A to jest powszechna praktyka, szczególnie na plenerach" – podkreśliła.
Jagodzińska odniosła się również do kontroli przeprowadzanych podczas dożynek.
"I jeszcze jedno przy okazji. Na dożynkach KAS kontroluje właśnie takie firmy, a nie Koła Gospodyń Wiejskich. Pamiętajcie również, że VAT płaci kupujący, a sprzedawca winien go odprowadzić do urzędu skarbowego. To okradanie was i państwa. A podmiot z materiału to doświadczony przedsiębiorca i świadomie wie, co robi" – napisała na platformie X.
Czytaj też:
Spięcie w programie znanej dziennikarki. "To nie brzmi jak straszenie?" Czytaj też:
Burza po filmie Książula. Hotel Gołębiewski wpisał go na "czarną listę"
